Wismar pokazuje swoje oblicze: 300 osób protestuje przeciwko wypowiedziom Merza!
29 października 2025 r. około 300 osób demonstrowało w Wismarze przeciwko wypowiedziom kanclerza Merza w sprawie polityki migracyjnej i zróżnicowanego krajobrazu miasta.

Wismar pokazuje swoje oblicze: 300 osób protestuje przeciwko wypowiedziom Merza!
Około 300 osób zebrało się 29 października w Wismarze, aby zaprotestować przeciwko wypowiedziom kanclerza Friedricha Merza (CDU). Manifestacja odbyła się w centrum miasta i zakończyła się około godziny 19:00. Mottem protestu było: „Jesteśmy pejzażem miejskim – dla Wismaru bez nienawiści i agitacji”. Liczbę uczestników podał rzecznik rostockskiej policji i wyraźnie pokazuje, że temat dotyczy wielu osób.
Protest zorganizowany przez sojusz „Wismar dla Wszystkich” miał na celu stanąć w obronie demokracji i aktywnie pomóc w kształtowaniu Wismaru. Te protesty nie są nowe; Zaczęli około dwa tygodnie temu w odpowiedzi na uwagi Merza. 14 października kanclerz podkreśliła, że rząd federalny czyni postęp w polityce migracyjnej, ale w „pejzażu miejskim” nadal występują trudności. Szczególnie kontrowersyjne były jego wypowiedzi na temat powrotów migrantów, którzy nie mają statusu stałego pobytu i nie przestrzegają zasad gry.
Ale jaki był nastrój i warunki na miejscu? Uczestnicy przybyli na rynek przy kolorowych światłach i z pasją opowiadali o swoich próbach integracji z niemieckim społeczeństwem. Niektórzy ludzie stanęli w świetle reflektorów, aby podzielić się swoimi historiami. Deklarowali, że chętnie uczą się języka niemieckiego i wspierają sąsiadów, nawet jeśli ze względów religijnych noszą chusty.
Tego typu demonstracje nie ograniczają się tylko do Wismaru. Podobne wydarzenia miały miejsce w kilku niemieckich miastach. Wymiana poglądów na temat integracji i poglądów demonstrantów odbyła się spokojnie i bez sceny; przemówienia odbywały się pośrodku tłumu. Karola Frost, jedna z prelegentów, poruszyła centralną kwestię jakości życia i demokracji, podkreślając znaczenie aktywnego zaangażowania.
Kolejnym twórczym aspektem demonstracji były kostiumy zwierząt noszone przez niektórych uczestników, co stanowiło ukłon w stronę podobnych ruchów protestacyjnych w Stanach Zjednoczonych. Ten niezwykły obrót wydarzeń miał na celu pokazanie, że protestujący to w istocie pokojowe i nieszkodliwe osoby. Był to wieczór, który z pewnością nie zostanie szybko zapomniany w Wismarze – nie tylko ze względu na zdecydowane wyrażanie opinii, ale także ze względu na niezwykły sposób, w jaki ludzie przekazywali swoje przesłanie.
Presja na polityków pozostaje duża i ekscytujące będzie obserwowanie, jak w nadchodzących tygodniach rozwiną się dyskusje polityczne wokół wypowiedzi Merza. Pewne jest jednak, że mieszkańcy Wismaru wysłali mocny sygnał i być może także dali jasno do zrozumienia, że Wismar bez nienawiści i agitacji to krajobraz miasta, który chcą reprezentować.
Więcej informacji na temat demonstracji w Wismarze można znaleźć w relacjach z Kurier Północny I Gazeta Morza Bałtyckiego przyjrzeć się bliżej.