Uroczystość w Dahlewitz: Rolls-Royce dostarcza 9 000 egzemplarzy. Silnik wyłączony!
Rolls-Royce świętuje dostawę 9-tysięcznego silnika w Dahlewitz w Brandenburgii. Premier i Ambasador z wizytą w fabryce.

Uroczystość w Dahlewitz: Rolls-Royce dostarcza 9 000 egzemplarzy. Silnik wyłączony!
Dziś jest wielki dzień dla Rolls-Royce'a i branży lotniczej: 9-tysięczny w Dahlewitz w Brandenburgii. Uroczyste przekazanie silnika firmy odbyło się. Na tę wyjątkową okazję, która rozpoczyna się w poniedziałek, 14 lipca 2025 r. o godzinie 10:00, przybyli znamienici goście. Premier Dietmar Woidke (SPD) i ambasador Wielkiej Brytanii Andrew Mitchell są na miejscu, aby odcisnąć piętno na blasku Znaku. Obaj mężczyźni odwiedzą także fabrykę, w której obecnie pracuje około 2500 pracowników oraz opracowuje, montuje i konserwuje silniki lotnicze, stosując legendarne rzemiosło. Przecież zgromadzenie w Dahlewitz spogląda wstecz na 30-letnią historię sukcesów, która teraz ma być kontynuowana w oparciu o nowe plany.
Zarówno Woidke, jak i Mitchell podkreślają znaczenie lokalizacji i zarządzanych tam projektów. Ale na pierwszym planie wysuwają się także plany dalszej rozbudowy lokalizacji. Około 22,5 miliona funtów brytyjskich (około 26 milionów euro) ma zostać zainwestowane w zaspokojenie rosnącego zapotrzebowania na nowe duże silniki cywilne i poprawę obsługi klienta. Do 2026 roku ma powstać około 100 nowych miejsc pracy rbb24 zgłoszone.
Inwestycje na przyszłość
Rolls-Royce nie stoi w miejscu, jeśli chodzi o innowacje. Ogłaszając wielomiliardową inwestycję w silniki lotnicze, firma pokazuje, że koncentruje się zarówno na wydajności, jak i trwałości swoich dużych silników. Inwestycje skupiają się na ważnych modelach, takich jak seria Trent, które są kluczowe nie tylko ze względu na wydajność, ale także niezawodność. Jak lotniczy międzynarodowy Według raportów firma zamierza podwoić czas spędzony na skrzydle dzięki udoskonalonym projektom i materiałom ostrzy. Według firmy otwiera to zupełnie nowy wymiar wydajności floty.
Branża lotnicza jest w pozytywnym nastroju, zwłaszcza po tym, jak w przeszłości firma stawiała czoła wyzwaniom. Po pandemii korony w fabryce w Dahlewitz zwolniono 550 netto stanowisk pracy. Nowe prognozy są jednak obiecujące: Rolls-Royce spodziewa się, że przez resztę dekady światowa flota samolotów będzie rosła o 7–9 procent rocznie. Oczekuje się, że liczba godzin spędzonych przez silniki w powietrzu wzrośnie o 120–130 procent w porównaniu z 2019 r., co stanowi znaczącą tendencję wzrostową w branży.
Podsumowując, można powiedzieć, że Rolls-Royce w Dahlewitz w Brandenburgii inwestuje w świetlaną przyszłość, która trwale wzmocni nie tylko firmę, ale także region. Oznaki powrotu do normalności i zaangażowanie w rozwój nowych technologii pokazują, że rzeczywiście w branży lotniczej jest dobra ręka.