Trecker-Maik świętuje swoje 50. urodziny – z Trabantem i Barkasem na Majorkę!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Trecker-Maik świętuje na Majorce swoje 50. urodziny. Do finki dotarłem traktorem po przejechaniu 2000 km.

Trecker-Maik feiert seinen 50. Geburtstag auf Mallorca. Erreicht die Finca mit dem Traktor nach einer 2000 km langen Reise.
Trecker-Maik świętuje na Majorce swoje 50. urodziny. Do finki dotarłem traktorem po przejechaniu 2000 km.

Trecker-Maik świętuje swoje 50. urodziny – z Trabantem i Barkasem na Majorkę!

Oczekiwanie jest ogromne, ponieważ Maik Horn, znany również jako Tracker-Maik, obchodzi obecnie swoje 50. urodziny – a wszystko to pod słonecznym niebem Majorki. Aby odpowiednio uczcić tę wyjątkową okazję, wymyślił coś niezwykłego: wycieczkę traktorem na Majorkę pod hasłem „NIE BEZ MOJEGO TRECKERA – raz do Malle i z powrotem”. Jak donosi maz-online.de Maik pojedzie wiejskimi drogami do Barcelony w towarzystwie żony Dani i przyjaciół wcześniej kontynuujemy podróż promem na wyspę.

Podróż zaczyna się nie tylko od traktora, ale także od Barkasa B1000 i Trabanta 601, które odbudowali lojalni przyjaciele, 28-letni Titus Scholz i 35-letni Fabian Nadoll. Te nostalgiczne pojazdy naprawdę przyciągają wzrok i sprawiają, że jazda traktorem staje się wyjątkowym przeżyciem. Tytus odziedziczył Trabanta po swoim dziadku, a Fabian założył własny biznes u Barków. Czeka ich ekscytująca podróż, planują przybyć na Majorkę w środę lub czwartek, aby zdążyć na uroczystości!

Wyzwanie podróży

Cała trasa liczy około 5000 kilometrów, a Maik wyposażył swoją przyczepę kempingową w ZT 323 (wyprodukowany w 1984 r.) i inne nostalgiczne pojazdy, z których wszystkie są w doskonałym stanie. Dzięki praktycznym funkcjom, takim jak klimatyzacja i radio, są dobrze wyposażone na długą podróż. Szacunkowy koszt paliwa na około 4500 euro i prędkość zaledwie 30 km/h nadają trasie wyjątkowy charakter. Maik boi się latać i dlatego jest szczęśliwy, że może podróżować traktorem. Cała podróż ma trwać siedem tygodni i ekscytujące będzie obserwowanie, jak podróż się rozwinie.

Podczas wycieczki panuje miły zwyczaj: Thomas Kresse, znajomy Maika, kazał mu wlać łyk wody Temnitz do Morza Śródziemnego. W zamian do Temnitz zostanie przywieziona butelka wody z Morza Śródziemnego. Ten mały rytuał oznacza nie tylko połączenie z ojczyzną, ale także międzynarodowe porozumienie, dla którego Maik angażuje się w swoją egzystencję w regionie, jak amt-temnitz.de raporty.

Doświadczenie dla społeczności

Maik i jego grupa wnoszą miłość do starych pojazdów i entuzjazm do przygód na ulice Europy. Nic nie dzieje się bez wsparcia: za projektem stoi wielu sponsorów z regionu i lokalnych firm. Jest to wspólny wysiłek, który zwraca także uwagę na region. W uroczystości na Majorce bierze udział około 50 gości, w tym przyjaciele i rodzina, a Maik jest przekonany: „To wyjątkowe przeżycie, którego nie zdarza się codziennie”.

Podróż powrotną do Barcelony została już zarezerwowana na 8 lipca, a oczekiwanie na cały wyjazd pozostaje wyczuwalne. Dzięki urokowi pojazdów w stylu retro i ekscytacji związanej z podróżą wycieczka Maika Horna na Majorkę jest wydarzeniem, które z pewnością pozostawi ślad w sercach uczestników. Każdy, kto nadal interesuje się nostalgicznymi przeżyciami, znajdzie wiele okazji, aby dowiedzieć się więcej o zabytkowych traktorach tutaj, a może nawet spróbować pedałować.