Turbiny wiatrowe dla Altentreptow: Ratunek finansowy dla kościoła!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Energia wiatrowa na Pojezierzu Meklemburskim: Parafie planują dochody z turbin wiatrowych na finansowanie projektów.

Windkraft in Mecklenburgische Seenplatte: Kirchengemeinden planen Einnahmen aus Windrädern zur Finanzierung von Projekten.
Energia wiatrowa na Pojezierzu Meklemburskim: Parafie planują dochody z turbin wiatrowych na finansowanie projektów.

Turbiny wiatrowe dla Altentreptow: Ratunek finansowy dla kościoła!

Dyskusja na temat turbin wiatrowych we wspólnotach kościelnych nabiera tempa. Społeczności w Altentreptow w Meklemburgii-Pomorzu Przednim od kilku lat aktywnie zajmują się tym problemem. Pastor Michael Giebel jest przekonany, że Pojezierze Meklemburskie wkrótce podejmie kroki w celu wprowadzenia planów w życie. Mogłoby to przynieść ogromne korzyści finansowe nie tylko parafii, ale także całemu regionowi. Planowane turbiny wiatrowe mogłyby w ten sposób generować opłaty za wynajem i udział w uzysku energii elektrycznej, co mogłoby przynieść kilkaset tysięcy euro rocznie Gazeta ewangelicka zgłoszone.

W sumie w gminach pomorskich zawarto już w przeszłości 50 kontraktów na budowę turbin wiatrowych. Obiecujące jest to, że pierwsze turbiny wiatrowe już działają w gminach Siedenbollentin, Groß Bisdorf i Kartlow-Völschow. Uwe Burmester, kierownik wydziału majątkowego biura parafialnego w Greifswaldzie, podkreśla, że ​​parafie otrzymują wsparcie w budowie turbin wiatrowych. Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu w tym obszarze, w administracji utworzono niemal pełne stanowisko projektowe.

Perspektywy finansowe

Mając jasny cel: pastor Giebel spodziewa się dochodu w wysokości około 100 000 euro na turbinę wiatrową. Planowanych jest co najmniej cztery, a być może nawet siedem turbin wiatrowych. Dochody te powinny służyć nie tylko utrzymaniu stanowisk pracowniczych, ale także finansowaniu pilnie potrzebnych remontów kościołów. Jednakże wielkość dochodu przypadająca na turbinę wiatrową może się znacznie różnić w zależności od lokalizacji i wydajności danego systemu. Dochody wynoszą obecnie od 100 000 do 200 000 euro rocznie, co mogłoby stanowić mile widziany wkład w finanse gminy.

Jednak projekt niesie ze sobą także wyzwania. Proces budowy turbin wiatrowych trwa zwykle co najmniej pięć lat. Pastor Giebel widzi jednak także możliwości w możliwych zmianach prawnych, które mogłyby przyspieszyć ten proces. Z drugiej strony wątpliwości pojawiają się także wśród rad parafialnych. Niektóre społeczności sceptycznie odnoszą się do pobliskich farm wiatrowych lub ogólnie wypowiadają się przeciwko „szparagusowaniu” krajobrazu, co prowadzi do ekscytujących dyskusji w społecznościach.

Solidarność między społecznościami

Pastor Stefan Fricke ze Stralsundu porusza ważny problem: solidarność między wspólnotami kościelnymi, szczególnie wobec tych, którzy nie posiadają własnej ziemi i dlatego nie mogą generować dochodów z turbin wiatrowych. Rodzi to pytanie, jak mógłby wyglądać sprawiedliwy podział korzyści finansowych w obszarze energetyki wiatrowej. W czasach zmian klimatycznych i kryzysów energetycznych dążenie do zrównoważonych rozwiązań jest ważniejsze niż kiedykolwiek. Ale jednocześnie nie można ignorować żądania pełnego szacunku podejścia do przyrody i krajobrazu.

Właśnie w takich momentach staje się jasne, jak bardzo kwestia energii wiatrowej wpływa na społeczności. Chociaż w Meklemburgii-Pomorzu Przednim podejmowane są nowe podejścia, znaczące zjawiska pogodowe miały miejsce również na Karaibach. Huragan Melissa wywołał zamieszanie, gdy zespół badawczy NOAA został zmuszony do przerwania swojej misji z powodu intensywnych turbulencji, które wykazały niebezpieczeństwa związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Według doniesień były to najintensywniejsze turbulencje, jakich kiedykolwiek doświadczył ekspert podczas zbierania cennych danych pogodowych CNN.

W świetle tych wydarzeń staje się jasne: zajęcie się energią odnawialną i związanymi z nią wyzwaniami jest pilną kwestią nie tylko lokalnie, ale globalnie. Sposób, w jaki wspólnoty kościelne w Niemczech radzą sobie z tymi wyzwaniami, może okazać się przełomowy dla przyszłej polityki energetycznej kraju.