Pijany 68-latek bez prawa jazdy: policja złapała kierowcę na Rugii
W Bergen auf Rügen 68-letni kierowca został zatrzymany za kierownicą z poziomem alkoholu we krwi wynoszącym 1,64 i bez prawa jazdy. Dochodzenia są w toku.

Pijany 68-latek bez prawa jazdy: policja złapała kierowcę na Rugii
Wczoraj w Bergen auf Rügen miał miejsce niezwykły incydent, który po raz kolejny podniósł świadomość na temat niebezpieczeństw związanych z jazdą pod wpływem alkoholu. 10 lipca około godziny 16:20 funkcjonariusze sprawdzili 68-letniego kierowcę Peugeota przy Billrothstrasse. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało przerażający poziom 1,64 promila, co jednoznacznie kwalifikuje go jako niezdolnego do kierowania pojazdami – już od 1,1 promila w świetle przepisów uznaje się za całkowicie niezdolnego do kierowania pojazdami anwalt.de zgłoszone.
Policja zabrała mężczyznę na komisariat w celu zebrania dowodów, gdzie pobrano próbkę krwi. Ponadto okazało się, że nie miał ważnego prawa jazdy. Kluczyki do pojazdu skonfiskowano, ale był plus: kierowcy udało się wskazać osobę upoważnioną do odbioru pojazdu.
Konsekwencje prawne
Śledztwo toczy się teraz przeciwko niemu za jazdę pod wpływem alkoholu i jazdę bez prawa jazdy. Niemiecki kodeks karny, art. 316, bardzo jasno reguluje takie zdarzenia: Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków jest nie tylko niebezpieczne, ale także karalne. Kary mogą wahać się od grzywny po karę pozbawienia wolności do jednego roku – szczególnie w przypadku recydywistów Kancelaria prawna Heskamp.
Pierwsze pytanie, jakie zadaje sobie wiele osób, brzmi: co dzieje się z ich prawem jazdy? W przypadku jazdy pod wpływem alkoholu można spodziewać się nie tylko mandatów, ale także konsekwencji punktowych, które można wpisać do rejestru jazdy. Prawo jazdy może zostać cofnięte w trakcie wstępnego dochodzenia, a kierowcy muszą liczyć się z okresem zawieszenia wynoszącym co najmniej sześć miesięcy, np. anwalt.de wyjaśnione.
Edukacja i profilaktyka
To wydarzenie przypomina nam, jak ważne jest odpowiedzialne spożywanie alkoholu, zwłaszcza podczas prowadzenia pojazdu. Kary za jazdę pod wpływem alkoholu są surowsze, niż wielu osobom się wydaje, a MPU, tak zwany „test idioty”, może zostać nałożony w przypadku przekroczenia określonego limitu zawartości alkoholu we krwi. Granice są tu jasne: od 1,1 promila zdolność do prowadzenia pojazdów jest niewątpliwie upośledzona, a od 1,6 promila sytuacja wygląda podobnie w przypadku rowerzystów.
Mamy nadzieję, że w przyszłości takie zdarzenia będą coraz rzadsze i apelujemy do wszystkich użytkowników dróg, aby nawet w niebezpiecznych sytuacjach zawsze pamiętali o bezpieczeństwie i przepisach prawnych. Drogę do domu można także pokonać bez alkoholu, korzystając z taksówki lub komunikacji miejskiej.