Kradzież roweru elektrycznego, pijany kierowca ciężarówki i oszustwo przy odczytywaniu liczników w Burg!
Ostatnio w Jerichower Land doszło do kilku przestępstw, w tym kradzieży rowerów elektrycznych i prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu.

Kradzież roweru elektrycznego, pijany kierowca ciężarówki i oszustwo przy odczytywaniu liczników w Burg!
W Burg, tętniącym życiem mieście o wielu twarzach, w ostatnich dniach doszło do kilku incydentów, które zmusiły mieszkańców do skupienia się i zwrócenia uwagi. Na Gorkistraße miała miejsce irytująca kradzież: 36-letni mężczyzna odkrył, że w piwnicy nie można już znaleźć jego roweru elektrycznego. Jak podaje policja w swoim oświadczeniu, do kradzieży doszło w dniach 21 października – 4 listopada 2025 r. Najwyraźniej nieznani sprawcy włamali się do piwnicy i zabrali nie tylko e-rower, ale także zamek. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy i wszczęli dochodzenie karne w celu wyśledzenia sprawcy. [sachsen-anhalt.de](https://www.sachsen-anhalt.de/bs/pressemitigungen/polizei?tx_tsarssinclude_pi1[action]=sing le&tx_tsarssinclude_pi1[controller]=Base&tx_tsarssinclude_pi1[uid]=609888&cHash=f19e030db6c2cb06d8233f7a398ae6c7) informuje, że takie pozbawione skrupułów działania nie są rzadkością, a policja robi wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić lokalne bezpieczeństwo.
Kolejne wydarzenie, które wywołało zamieszanie, miało miejsce 4 listopada o godzinie 9:21 w Conrad-Tack-Ring. Uważny świadek zgłosił, że ciągnik siodłowy jechał po serpentynie i jechał ze zmniejszoną prędkością. Podczas kontroli okazało się, że 55-letni kierowca był pod wpływem alkoholu – miał w wydychanym powietrzu 2,28 promila alkoholu. Kierowca został zabrany do szpitala na badanie krwi, a jego kluczyki do pojazdu i prawo jazdy zostały skonfiskowane. Nie może kontynuować jazdy i musi być przygotowany na konsekwencje prawne. Takie raporty pokazują, jak ważna jest ostrożność na drodze.
Podróżowanie w sposób oszukańczy
A jakby tego było mało, przybywało także zgłoszeń o fałszywych czytnikach liczników. Tego samego dnia, 4 listopada, o godzinie 17:00 dwóch mężczyzn zadzwoniło do drzwi 80-letniego mieszkańca ulicy Zum Paddenpfuhl. Podawali się za pracowników firmy, która dokonywała odczytów liczników i rzekomo pokazali dowód tożsamości. Podczas gdy jeden ze sprawców wdawał się w rozmowę z ofiarą, drugi przeszukał mieszkanie. Rezultatem była szokująca, trzycyfrowa strata w postaci kradzieży. Sprawcy uciekli niezauważeni i pokazują, jak ważne jest, aby podczas takich wizyt mieć podejrzenia i zabezpieczyć się, aby nie stać się ofiarą.
Policja radzi: Uważaj na takie sytuacje, zwłaszcza jeśli do drzwi zapukają obcy ludzie. Ochrona własnych czterech ścian powinna być zawsze najwyższym priorytetem.