Policja poluje na osoby przekraczające prędkość na rowerach elektrycznych: ponad 31 km/h bez ubezpieczenia!
Aktualne raporty policyjne z Jerichower Land: kontrole prędkości, podżeganie i naruszenia dotyczące tuningu rowerów elektrycznych.

Policja poluje na osoby przekraczające prędkość na rowerach elektrycznych: ponad 31 km/h bez ubezpieczenia!
Ulice w Burg i okolicach to gorące miejsce – nie tylko dla rowerzystów, ale także dla policji. 13 września 2025 r. policja przeprowadziła kontrolę prędkości na trasie Zerbster Chaussee. Stwierdzono cztery naruszenia. Najwyższa zmierzona wartość wyniosła 70 km/h, czyli znacznie przekraczała dozwoloną prędkość 50 km/h. Działania policji pokazują, że prawo drogowe w regionie jest bardzo poważne – nawet jeśli jeden lub drugi ma smykałkę do przekraczania prędkości.
Problemem jest jednak nie tylko jazda z dużą prędkością. Tego samego dnia młodzi ludzie wywołali zamieszki w Möckern, wykrzykując ksenofobiczne hasła gloryfikujące reżim nazistowski. Mieszkańcy zgłosili sytuację policji, która jednak wyjaśniła się przed przybyciem funkcjonariuszy. Następnie zatrzymano trzech nieletnich w wieku od 13 do 16 lat. Mieli cechy sceny prawicowej, ale stanowczo zaprzeczali swojemu zaangażowaniu. Wszczęto przeciwko niej postępowanie w związku z nawoływaniem do nienawiści i używaniem niekonstytucyjnych symboli.
Nielegalne tuningowanie rowerów elektrycznych w centrum uwagi
Szczególny nacisk położono jednak na wydarzenie, które miało miejsce 14 września. Policja znalazła 35-letniego rowerzystę na rowerze elektrycznym na drodze B1 w kierunku Burg, gdy jechał zauważalnie szybko. Jego rower elektryczny został zmodyfikowany tak, aby mógł osiągać prędkość 31 km/h bez pedałowania, czyli znacznie powyżej prawnie dozwolonej prędkości 25 km/h dla rowerów typu Pedelec. Jak pokazują różne raporty, tuning rowerów elektrycznych stał się poważnym problemem. Szacuje się, że około 10% wszystkich rowerów elektrycznych jest przedmiotem manipulacji, a ryzyko jest znaczne. Hamulce mogą zawieść przy wyższych prędkościach, a tuning unieważnia roszczenia gwarancyjne producentów.
Jak podaje wattmoves.de, tuningowane rowery elektryczne mogą osiągać prędkość do 80 km/h. Taka prędkość zagraża nie tylko kierowcy, ale także innym użytkownikom drogi. Policja odkryła, że mężczyzna nie miał ubezpieczenia ani prawa jazdy na zmodyfikowanym rowerze elektrycznym. Rower zabezpieczono na miejscu, kierowca kontynuował podróż pieszo. ziv-zweirad.de również ostrzegł przed technicznymi i prawnymi konsekwencjami tuningu, który nie tylko zagraża bezpieczeństwu, ale także oznacza, że wiele e-rowerów nie jest już objętych ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej.
Ogólne warunki dla rowerów elektrycznych
Ustawa o ruchu drogowym (StVG) stanowi, że rowery elektryczne są klasyfikowane jako rowery, jeśli ich moc nominalna nie przekracza 250 watów i maksymalna prędkość nie przekracza 25 km/h. Przepisy te służą ochronie kierowców i innych użytkowników dróg. Producenci już starają się opracować rozwiązania techniczne zapobiegające tuningowi. Na przykład firma Bosch wdrożyła oprogramowanie, które zmniejsza moc silnika w przypadku wykrycia manipulacji.
Wzywa się producentów i użytkowników dróg do zwiększenia świadomości tej kwestii. Wreszcie coraz ważniejsze staje się zapewnienie, aby infrastruktura rowerowa mogła również sprostać wymaganiom związanym ze zwiększonymi prędkościami. Odpowiedzialne korzystanie z własnych czterech kółek – i rowerów elektrycznych – ma ogromne znaczenie nie tylko w trosce o własne bezpieczeństwo, ale także o dobro wszystkich użytkowników dróg.
Wypadki w Burg jasno pokazują, że nie tylko przekroczenie prędkości, ale także korzystanie z rowerów elektrycznych to poważny problem, którym policja i społeczeństwo powinny zwrócić uwagę.