Willingmann wzywa do drastycznego obniżenia podatków za energię elektryczną dla wszystkich gospodarstw domowych!
Minister energii Saksonii-Anhalt wzywa do obniżenia podatku od energii elektrycznej dla wszystkich gospodarstw domowych od 2026 r., aby odciążyć konsumentów prywatnych.

Willingmann wzywa do drastycznego obniżenia podatków za energię elektryczną dla wszystkich gospodarstw domowych!
W niedawnej inicjatywie minister energetyki Saksonii-Anhalt Armin Willingmann (SPD) wezwał do obniżenia podatku od energii elektrycznej, który ma przede wszystkim odciążyć prywatne gospodarstwa domowe i mniejsze przedsiębiorstwa. W piśmie do federalnej minister gospodarki Katheriny Reiche (CDU) i federalnego ministra finansów Larsa Klingbeila (SPD) krytykuje fakt, że na obecnych ulgach podatkowych korzystają głównie duże firmy, podczas gdy wielu obywateli i mniejszych firm pozostaje w tyle. „Coś w tym jest” – podkreśla Willingmann, który zwraca uwagę, że wzrost cen prądu szczególnie odczuwają gospodarstwa domowe o niskich dochodach, szczególnie we wschodnich Niemczech, gdzie tradycyjnie płace są niższe. Ceny energii elektrycznej dla tych gospodarstw domowych wzrosły szczególnie gwałtownie w ostatnich latach. Zdjęcie podaje, że Willingmann chce obniżyć podatek od energii elektrycznej w dwóch etapach: od 1 stycznia 2026 r. o jeden cent za kilowatogodzinę i dalszą obniżkę o jeden cent w 2027 r. „Naszym celem jest osiągnięcie europejskiego poziomu minimalnego” – wyjaśnia, podczas gdy prywatne gospodarstwa domowe płacą obecnie ponad dwa centy za kilowatogodzinę.
Cena za to działanie wynosi około 2,7 miliarda euro, co Willingmann uważa za wykonalne, biorąc pod uwagę budżet federalny wynoszący 503 miliardy euro. Przypomina także, że redukcja została przewidziana w umowie koalicyjnej pomiędzy Unią a SPD i apeluje o mocny sygnał przeciwko rozczarowaniu społeczeństwa polityką. Poparcie dla swojego żądania otrzymuje także od premiera Saksonii-Anhalt Reinera Haseloffa (CDU), który jednak nie przedstawił własnej propozycji.
Tło dyskusji
Jak codzienne wiadomości Jak wynika z doniesień, Unia i SPD pierwotnie zabiegały o kompleksową obniżkę podatku od energii elektrycznej dla wszystkich. Plany te jednak zostały skierowane w węższym kierunku ze względu na ograniczenia budżetowe i konieczność redukcji zadłużenia. Kanclerz Friedrich Merz (CDU) i minister finansów Lars Klingbeil (SPD) podkreślają, że ulga podatkowa przynosi korzyści przede wszystkim przemysłowi oraz rolnictwu i leśnictwu i dlatego nie powinna nadmiernie obciążać sektora publicznego. Merz wyjaśnił: „Musimy także przyjrzeć się budżetowi federalnemu” i wskazał, że dług będzie musiał spłacić następne pokolenie.
Pomimo tych ograniczeń w partiach rządzących panuje opór. Głosy z CDU i SPD wzywają do ponownego rozważenia tej decyzji i dalszego omówienia podatku od energii elektrycznej w nadchodzących negocjacjach budżetowych. „Sprawa jeszcze się nie zakończyła” – powiedział polityk SPD Dirk Wiese. Na kolejnym posiedzeniu komisji koalicyjnej w środę zostanie omówione m.in. z jakich wydatków można zrezygnować, aby umożliwić dalszą ulgę.
Przyszła ulga
Jednocześnie rząd federalny planuje działania mające na celu zmniejszenie kosztów energii, aby odciążyć zarówno prywatne gospodarstwa domowe, jak i gospodarkę rynkową. Od 1 stycznia 2026 r. obywatele powinni korzystać z kosztów energii o wartości około 10 miliardów euro rocznie Rząd Federalny wyjaśnione. Ponadto celem jest zniesienie opłaty za magazynowanie gazu, aby osiągnąć niższe ceny gazu, co mogłoby również zmniejszyć produkcję energii elektrycznej, a ostatecznie ceny energii elektrycznej. Od 2026 roku czteroosobowe rodziny mogą spodziewać się nawet o 100 euro niższych kosztów energii rocznie.
Ogólnie rzecz biorąc, debata na temat podatku od energii elektrycznej odzwierciedla wyzwania i napięcia stojące przed rządem. Wysiłki mające na celu zapewnienie pomocy ludności sytuują się pomiędzy ograniczeniami finansowymi a utrzymaniem wiarygodności politycznej.