Rodzina Moratschke ukarana zwolnieniem pomimo plagi szkodników!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Rodzina Moratschke ze Stendal walczy z inwazją szkodników i wypowiedzeniem umowy bez powiadomienia ze strony właściciela. Eksperci rzucają światło na aspekty prawne.

Familie Moratschke aus Stendal kämpft gegen Ungezieferbefall und fristlose Kündigung durch den Vermieter. Experten beleuchten rechtliche Aspekte.
Rodzina Moratschke ze Stendal walczy z inwazją szkodników i wypowiedzeniem umowy bez powiadomienia ze strony właściciela. Eksperci rzucają światło na aspekty prawne.

Rodzina Moratschke ukarana zwolnieniem pomimo plagi szkodników!

W Stendal rodzina Moratschke trafia na pierwsze strony gazet i to nie bez dobrych powodów. Mieszkają w wynajętym mieszkaniu od siedmiu lat, jednak poważny problem utrudnia im życie. Mieszkanie jest pełne szkodników, w szczególności karaluchów i myszy – jest to dla wielu najemców uzasadniony powód obniżki czynszu. Według tego Niemieckie prawo najmu Osoby dotknięte mają w takim przypadku prawo do obniżenia czynszu, ponieważ inwazja szkodników znacząco wpływa na użytkowanie nieruchomości.

Zamiast jednak zaoferować pomoc, rodzinie grozi rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia ze strony wynajmującego. Usprawiedliwia rozwiązanie umowy rzekomym obraźliwym doniesieniem ze strony Moratschkesów i związanym z tym zakłóceniem spokoju w domu. Sprawa jest tym bardziej wybuchowa, że ​​rodzina skontaktowała się już z firmą zarządzającą nieruchomością, aby rozwiązać problem – ale bez powodzenia. Wydawało się, że skargi pozostały niezauważone, a kiedy skontaktowano się z prasą, rodzina została natychmiast rozwiązana Dzień 24 zgłoszone.

Oskarżenia i kroki prawne

Dla Franziski Moratschke i jej męża, którzy mieszkają w mieszkaniu z szóstką dzieci, sytuacja jest nie do zniesienia. Zwłaszcza, że ​​zauważają, że problem szkodników zaczął się zaledwie dwa lata po przeprowadzce i plaga ta trwa do dziś. Była lokatorka, Melanie Goll, potwierdza to własnym doświadczeniem: zaledwie dwa tygodnie po wprowadzeniu się zmagała się z karaluchami.

W przypadku rozwiązania umowy rodzinie grozi nie tylko zakaz posiadania domu, ale także nakaz eksmisji. Aby obronić się przed tymi środkami, rodzina zasięgnęła porady prawnej i złożyła sprzeciw wobec rozwiązania umowy. Ponadto zakłada się, że to oni sami są odpowiedzialni za inwazję szkodników, co wynika z obowiązującego prawa Prawo najmu jest wątpliwe. Wynajmujący mają obowiązek pozostawić swoje mieszkania w nienagannym stanie i ponoszą odpowiedzialność za powstałe szkody, jeżeli w chwili zawarcia umowy mieli świadomość istniejących problemów.

Wpływ na dotkniętych najemców

Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że dotkniętych jest także około 20 do 30 procent z około 200 mieszkań w kompleksie mieszkaniowym. Najemcy, którym w takich sytuacjach nie wolno samodzielnie podjąć działań, mogą w dalszym ciągu ponieść uszczerbek na zdrowiu, podobnie jak w przypadku szkodników higienicznych. Zagrożone są także meble i żywność, a inwazja szkodników może spowodować ich poważne uszkodzenia.

Moratschkes są przykładem dla wielu najemców, którzy znajdują się w podobnej sytuacji. Działania wynajmującego rodzą kilka pytań: W jakim stopniu prawa najemców są bezpieczne? I co dotknięte rodziny mogą zrobić, aby zaradzić takim niesprawiedliwościom? Jakość życia i dobre samopoczucie lokatorów powinny zawsze być na pierwszym miejscu w społeczności społecznej – także w Stendal.