Żałoba w zoo w Lipsku: Goryle Kio i Kibara zmarły na sepsę!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

W zoo w Lipsku opiekunowie zajmują się żałobą zwierząt po śmierci dwóch goryli spowodowanej przez E.coli. Podjęto działania naprawcze.

Im Zoo Leipzig verwalten Pfleger nach dem Tod zweier Gorillas, verursacht durch E.coli, die Trauer der Tiere. Maßnahmen zur Genesung wurden ergriffen.
W zoo w Lipsku opiekunowie zajmują się żałobą zwierząt po śmierci dwóch goryli spowodowanej przez E.coli. Podjęto działania naprawcze.

Żałoba w zoo w Lipsku: Goryle Kio i Kibara zmarły na sepsę!

To smutne i wzruszające dni w lipskim zoo, gdzie zespół pracujący ze zwierzętami przeżywa emocjonalną kolejkę górską. Wraz ze śmiercią goryli Kio i Kibara nastrój w Pongolandzie uległ dramatycznej zmianie. Te dwa goryle nizinne zmarły na posocznicę wywołaną przez wysoce patogenną bakterię E. coli, co stanowiło poważne obciążenie dla hodowców. Niedawne badania wykluczyły, że główną przyczyną smutnej straty jest masywne uszkodzenie jelit thueringen24.de zgłoszone.

Konsekwencje dla pozostałych goryli są namacalne. Po śmierci Kio i Kibary samica Kumili początkowo wykazywała ograniczone zachowania żywieniowe. Ona i srebrnogrzbiety Abeeku, który również wyraźnie wyrażał swój smutek poprzez częste krzyki i płacz, potrzebowali czasu, aby oswoić się ze stratą. Według opiekunów zoo dzięki oddanej pracy opiekunów, którzy zwracają szczególną uwagę na zachowania żywieniowe i zdrowie zwierząt, wszystkie cztery pozostałe goryle mogły teraz znów móc regularnie jeść.

Aktywne działania i wsparcie

Opiekunowie ogrodu zoologicznego w Lipsku podjęli szereg działań, aby zapobiec zakażeniu innych zwierząt. Oprócz normalnego żywienia, które można było już wznowić, zwrócono uwagę na podawanie różnorodnych napojów i dodatków stabilizujących florę jelitową. W celu poprawy ich dobrostanu zwierzęta otrzymują w ciągu dnia mniejsze ilości pożywienia. Doktor Andreas Bernhard, lekarz weterynarii ogrodu zoologicznego, podkreśla, że ​​ściśle współpracuje z ekspertami zewnętrznymi i Europejskim Stowarzyszeniem Ogrodów Zoologicznych, aby ściśle monitorować stan zdrowia grupy goryli, co podkreśla znaczenie zespołu, a także zoo-leipzig.de trzyma się.

Cały zespół wokół dyrektora ogrodu zoologicznego prof. Jörga Junholda jest zszokowany wydarzeniami, zwłaszcza że takie zdarzenia uważane są za bardzo niezwykłe w 25-letniej historii Pongolandu. Nie można niedoceniać intensywnej opieki i więzi emocjonalnej, jaką opiekunowie budują ze zwierzętami. „Całym sercem i duszą troszczymy się o nasze zwierzęta” – mówią opiekunowie, którzy z osobistym zaangażowaniem wspierają ich i zwierzęta w żałobie. Młodsze suczki w grupie nie wykazały dotychczas żadnych problemów zdrowotnych, co daje nadzieję.

Droga do normalności

Pomimo trudnych okoliczności wydaje się, że pozostałe goryle stopniowo wracają do normalności. Do grupy powrócił spokój, a powrót do normalnego żywienia niesie ze sobą nową nadzieję dla drużyny i gości. Incydenty związane z bakterią E. coli i związane z nimi badania patologiczne pozostają głównym problemem, ale ogród zoologiczny wykazuje postępy i daje spokój pozostałym zwierzętom tag24.de zgłoszone.

Te smutne, ale pouczające wydarzenia przypominają nam, jak kruche może być życie w zoo i świat zwierząt jako całość. Obecnie duch wspólnoty i zaangażowanie personelu są szczególnie widoczne, gdy wspierają oni swoje ukochane zwierzęta w tym trudnym czasie.