Po 25 latach: Marco Girnth opuszcza SOKO Leipzig” i odważa się zacząć od nowa!
Marco Girnth opuszcza po 25 latach serię ZDF „SOKO Leipzig” i dąży do reorientacji zawodowej.

Po 25 latach: Marco Girnth opuszcza SOKO Leipzig” i odważa się zacząć od nowa!
W świecie dramatów kryminalnych ZDF kończy się pewna era: Marco Girnth po prawie 25 latach odchodzi z popularnego serialu „SOKO Leipzig”. Od pierwszego odcinka w styczniu 2001 roku 55-latek wcielił się w głównego detektywa Jana Maybacha i stworzył ponad 500 odcinków. „To nie była łatwa decyzja” – przyznaje Girnth, który teraz chce stawić czoła swojemu pragnieniu reorientacji zawodowej. Zdjęcia do niego zakończą się w tym miesiącu, ale przed losowaniem finału pojawi się w kilku kolejnych odcinkach nadchodzącego 26. sezonu. Diesachsen.de donosi o swoich mieszanych uczuciach.
„SOKO Leipzig” w ostatnich latach wyraźnie się zmieniło. Zmiana poprzedniego wieczoru na główny wieczór w latach 2003–2004 przyniosła ze sobą nowe sposoby opowiadania historii. Przejście na produkcję cyfrową sprawiło, że serial stał się bardziej kinowy i dynamiczny, dzięki czemu historie stały się bardziej oparte na postaciach i można je było opowiadać w wielu odcinkach. Girnth podkreśla, że pomimo tych ekscytujących wydarzeń decyzja o pożegnaniu nie była łatwa.
Ciepłe pożegnanie
Szczególnie bolesne dla Girntha jest pożegnanie ze swoją koleżanką Melanie Marschke, która w serialu gra jego przełożoną. „Była dla mnie nie tylko koleżanką, ale także przyjaciółką, mentorką i infolinią” – powiedział aktor, wspominając, ile dla niego znaczyła podczas jego długiego pobytu w serialu. [Merkur.de].
Wraz z jego odejściem rozpoczyna się nowy rozdział dla Marco Girntha, w którym skupiają się zmiany i rozwój. Seria ZDF „SOKO Leipzig” będzie istnieć bez niego, ale ślady, które po sobie pozostawił, pozostaną na długo. Czas pokaże, czy i jakie nowe projekty ma na myśli. Ale jedno jest pewne: serial i jego fani będą za nim tęsknić.