Eskalacja sporu o balkon: Hells Angels grożą funkcjonariuszom policji w Oschatz!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

W Oschatz spór na balkonie nasila się, gdy sąsiad łamie policję i prawo. Hells Angels grożą urzędnikom.

In Oschatz eskaliert ein Balkonstreit, als ein Nachbar gegen Polizei und Gesetz verstößt. Hells Angels bedrohen Beamte.
W Oschatz spór na balkonie nasila się, gdy sąsiad łamie policję i prawo. Hells Angels grożą urzędnikom.

Eskalacja sporu o balkon: Hells Angels grożą funkcjonariuszom policji w Oschatz!

Ciepły letni wieczór w Oschatz, a nastrój nie może być lepszy – ale głośny festiwal muzyczny przed balkonem 40-latka przyciąga uwagę nie tylko znajomych, ale także wściekłych sąsiadów. jako LVZ Według doniesień zaniepokojeni mieszkańcy wezwali policję, gdy muzyka stała się głośniejsza, co wystawiło na próbę cierpliwość sąsiadów.

Kiedy jednak funkcjonariusze dotarli na miejsce, doszło do nieprzyjemnego skandalu. Oskarżony odmówił okazania dowodu osobistego oraz obrażał funkcjonariuszy policji zwrotami typu „uderzenie” i „gruszki”. Sytuacja dość szybko się zaostrzyła, gdy zagroził oddaniem psa służbom ratunkowym. W grę wchodziły także oznaki powiązań z budzącymi strach Hells Angels – horror, który z pewnością nosił cechy mieszanki otwartego protestu i rezygnacji.

Zamieszki w sądzie

Następnie postawiono zarzuty znieważenia i próby wymuszenia. Świadkowie relacjonują, że policja próbowała załagodzić sytuację, jednak atmosfera między funkcjonariuszami policji a oskarżonym pozostawała napięta, a partnerka mężczyzny jedynie mgliście pamiętała, co się wydarzyło. To po raz kolejny pokazuje, jak cienka może być granica między świętowaniem a fizyczną kłótnią.

Grzywna w wysokości 240 euro została nałożona po burzliwym procesie, podczas którego obrona opowiadała się za łagodniejszą karą, ponieważ nie uznała, że ​​opór oskarżonego został uwzględniony. Ostatecznie sędzia nałożył karę grzywny w wysokości 210 stawek dziennych po 35 euro każda i podkreślił, że urzędnicy nie ponoszą odpowiedzialności za problemy osobiste oskarżonego. Podkreśliła również, że groźby ze strony brutalnej organizacji takiej jak Hells Angels należy traktować poważnie.

Rockowa przemoc w centrum uwagi

Tymczasem incydent odzwierciedla szerszy problem: zagrożenie ze strony gangów rockowych w Niemczech pozostaje niezmiennie wysokie. Według Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej (BKA) w zeszłym roku około 8800 osób zorganizowało się w istotne dla policji gangi rockowe, a około dwie trzecie tych członków należało do Hells Angels, Bandidos lub podobnych grup. Stefan Michel, szef Departamentu ds. Poważnej i Zorganizowanej Przestępczości BKA, powiedział, że potencjał przestępczy tych grup pozostaje niesłabnący, jak podaje Kurier Północny.

Tę wybuchową kwestię dodatkowo podsycają niedawne orzeczenia, które spotkały się ze znacznym oporem opinii publicznej. Nie poniesiono na przykład żadnych konsekwencji prawnych w przypadku członka Hells Angels, który w 2010 roku zastrzelił funkcjonariusza SEK po kontrowersyjnym wyroku BGH, co wywołało oburzenie nie tylko wśród polityków, ale także przedstawicieli policji. Decyzja stwierdzająca, że ​​strzelec został uniewinniony na podstawie błędnego podejścia do samoobrony, podkreśla złożony związek między orzecznictwem a walką z przemocą rockmanów LTO zgłoszone.

Konkluzja jest taka, że ​​konfrontacja sąsiada z policją mogła być incydentem lokalnym, ale uwydatniała znacznie większy problem – pełzającą przemoc i wyzwania związane z działalnością gangów rockowych w Niemczech. Niezbędna jest tu wyraźna granica pomiędzy wolnością jednostki a bezpieczeństwem społeczeństwa.