Dramat w doliczonym czasie gry: Eilenburg broni punkt w meczu z Erfurtem!
W dniu 2 listopada 2025 roku mecz pomiędzy drużynami FC Eilenburg i FC Rot-Weiß Erfurt zakończył się wynikiem 1:1. Obie drużyny pokazały dobre występy.

Dramat w doliczonym czasie gry: Eilenburg broni punkt w meczu z Erfurtem!
Dzisiejszy mecz piłki nożnej pomiędzy FC Eilenburg i FC Rot-Weiß Erfurt był emocjonujący do ostatniej sekundy. Na oczach 860 widzów w Eilenburgu mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 1:1. Mimo że w pierwszej połowie zespół z Erfurtu miał przewagę, nie potrafił umieścić piłki w siatce. Jednak FC Eilenburg utrzymał wynik 0:0 do przerwy.
Druga połowa rozpoczęła się obiecująco, gdy w 51. minucie Soares strzelił 1:0 dla Rot-Weiß Erfurt. Szok dla gospodarzy, ale nie zniechęcili się. Eilenburg zmobilizował wszystkie siły i dążył do wyrównania. Najważniejszy moment nastąpił w doliczonym czasie gry Toma Weißa, który po rzucie wolnym w 90. i 6. minucie wyrównał na 1:1. Gol, który oznaczał dla Eilenburga nie tylko mnóstwo radości, ale także nową pewność siebie. W końcu każdy punkt w piwnicy ze stołem jest ważny.
Historia meczów i składy
Składy obu drużyn przedstawiały się następująco:
| zespół | Skład |
|---|---|
| FC Eilenburg | Pieles – Aguilar, Zaruba, Jarosch, Niemitz – Kretzer (77. Schlicht), Weiß – Pestel (64. Kosak), Henkel (64. Mattmüller), Kallenbach (64. Borck) – Mauer (64. Poser) |
| FC Rot-Weiß Erfurt | Otto – Felßberg (46. Durakov), Schwarz, Ikene, Moritz – Wolf (89. Golubytskij), Soares – Caciel, Error (85. Boboy), Assibey-Mensah (69. Mashigo) – Ugondu (89. Uzun) |
Dzięki temu punktowemu zwycięstwu Eilenburg może odetchnąć z ulgą i nabrać pewności siebie, podczas gdy oczekiwania FC Rot-Weiß Erfurt nie zostały jak dotąd spełnione w tym sezonie. Mimo wyraźnej przewagi w pierwszej połowie Erfurt nie jest w stanie zmniejszyć straty do tytułu. Ekscytujące będzie więc zobaczenie, jak obie drużyny zaprezentują się w nadchodzącym okresie.
Kibice mogą być podekscytowani tym, co przyniesie kolejna kolejka w lidze regionalnej. W końcu futbol kwitnie dzięki ekscytującym momentom i niepewności, jaką niesie ze sobą każdy mecz.