Kobiety Werderu świętują po zwycięstwie 3:0 nad Union Berlin! Sternad błyszczy!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

1 listopada 2025 roku Werder Brema wygrał 3:0 z Union Berlin w Bundeslidze Kobiet. Maja Sternad błyszczała dwoma bramkami.

Am 1. November 2025 gewann Werder Bremen 3:0 gegen Union Berlin in der Frauen-Bundesliga. Maja Sternad glänzte mit zwei Toren.
1 listopada 2025 roku Werder Brema wygrał 3:0 z Union Berlin w Bundeslidze Kobiet. Maja Sternad błyszczała dwoma bramkami.

Kobiety Werderu świętują po zwycięstwie 3:0 nad Union Berlin! Sternad błyszczy!

1 listopada 2025 r. w ramach 8. kolejki Bundesligi kobiet Google Pixel odbył się emocjonujący pojedynek pomiędzy SV Werder Brema a 1. FC Union Berlin. Zieloni zwyciężyli imponująco 3:0 i umożliwili około 1487 widzom przeżycie ekscytującego festiwalu piłkarskiego w Bremie. Głównym bohaterem dnia była Maja Sternad, która strzeliła dwa gole i znacząco przyczyniła się do zwycięstwa.

Mecz rozpoczął się w szybkim tempie: Maja Sternad uderzyła już w pierwszej minucie i strzeliła najszybszego gola w historii WERDERFRAUEN. „Nie można lepiej rozpocząć meczu” – powiedział trener Fritzy Kromp, komentując błyskawiczne prowadzenie. Radość ze zdobycia wczesnego gola wzrosła, gdy w 49. minucie Sternad po raz drugi trafiła do siatki, tym razem dzięki asyście strzelonej głową przez koleżankę z drużyny Medinę Dešić.

Późniejsze gole i przebieg meczu

Bramka Larissy Mühlhaus w 80. minucie zapewniła decydujący punkt spotkania. „Przez długi czas kontrolowaliśmy grę” – powiedział Kromp po walce, która jednocześnie nie była pozbawiona wyzwań. W pierwszej połowie nie było wielu okazji, chociaż drużyna z Bremy miała coś do powiedzenia, ale zabrakło jej w końcówce konsekwencji. Nieuznana szansa na bramkę Dešicia z powodu pozycji spalonej w 28. minucie również wywołała emocje.

Swoje szanse miał także Union Berlin, blok Németha po strzale Janeža w 44. minucie był prawie wyrównany. Obrona Werderu była jednak stabilna i nie pozwalała na wiele, co procentowało w miarę trwania meczu.

zawodników i widzów

Sędzia Lara Wolf pewnie prowadziła mecz i zapewniła drużynom uczciwe spotkanie. Werder Brema ustawił się w systemie 4-2-3-1, z podstawową jedenastką grającą dobrze z El Sherifem na bramce i solidną linią defensywną skupioną wokół Ulbricha i D'Angelo. Ławka rezerwowych była dobrze obsadzona i gotowa do użycia.

Zainteresowanie widzów było zauważalne, choć liczba 1487 kibiców nie była największa na stadionie. Prawdopodobnie w wyniku chłodu tego listopadowego dnia. „Mimo wszystko atmosfera była doskonała” – zauważył Mühlhaus po ostatnim gwizdku. Kolejnym ważnym wydarzeniem mógł być zbliżający się wyjazd do domu zawodników Union Berlin, którzy niestety wyszli z tego meczu z pustymi rękami i będą musieli mieć nadzieję na szansę na naprawienie sytuacji w nadchodzących meczach.

Ogólnie rzecz biorąc, zwycięstwo Werderu Brema pokazuje, że zespół jest na dobrej drodze do rywalizacji i chce nadal utrzymywać się w górnej połowie tabeli. „W tej chwili mamy dobrą rękę” – podsumował szczęśliwie Kromp. Zespół spisał się znakomicie i teraz czekamy na kolejne wyzwania. Kolejne mecze zapowiadają emocje i emocje, zwłaszcza dla Werderu i jego wiernych kibiców.

Więcej informacji na temat rozgrywki i szczegółów znajdziesz na stronie werder.de Lub ale i wewnątrz.