Burmistrz pod ostrzałem: Ataki na festiwal różnorodności w Bad Freienwalde!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Bad Freienwalde spotyka się z ostrą krytyką burmistrza Lehmanna po ataku prawicowych ekstremistów na festiwal różnorodności.

Bad Freienwalde sieht sich nach einem rechtsextremen Angriff auf ein Vielfaltsfest mit scharfer Kritik an Bürgermeister Lehmann konfrontiert.
Bad Freienwalde spotyka się z ostrą krytyką burmistrza Lehmanna po ataku prawicowych ekstremistów na festiwal różnorodności.

Burmistrz pod ostrzałem: Ataki na festiwal różnorodności w Bad Freienwalde!

Nastroje w Bad Freienwalde są napięte po brutalnym ataku na tamtejszy festiwal różnorodności. Około tuzina zamaskowanych napastników wywołało chaos na rynku w niedzielne popołudnie, kiedy zaatakowali pokojową rodzinną uroczystość przy użyciu kwarcowych rękawiczek i uderzających narzędzi. Dwóch gości zostało rannych, co wywołało duże zaniepokojenie obecnych. Wydarzenie to nie tylko zszokowało lokalną społeczność, ale wywołało także falę polityczną. RBB24 donosi, że część napastników wywodzi się ze sceny prawicowego ekstremizmu i że policja prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie grupy 10–15 osób podejrzanych o szczególnie poważne naruszenie spokoju.

W środku tych dramatycznych wydarzeń burmistrz Ralf Lehmann (CDU) znajduje się pod ogromną presją. Zarzuca się mu, że bagatelizował incydent, uznając go za zwykłe „zakłócenie”, bez okazania współczucia osobom nim dotkniętym. W rozmowie z telewizją RBB powiedział: „Czekamy na śledztwo” i zapytał, czy media nie wyolbrzymiły zdarzenia. Doprowadziło to do powstania listu otwartego z inicjatywy „Radzimy sobie z tym”, w którym wezwano burmistrza do większego zrozumienia i solidarności. Rzeczniczka stowarzyszenia Lisa Clara Burger ostro skrytykowała Lehmanna, stwierdzając, że jego zachowanie jest niedbałe i niebezpieczne.

Reakcje i wyzwania polityczne

Reakcje na atak są różne. Minister spraw wewnętrznych Brandenburgii René Wilke (niezależny) był przerażony tymi wydarzeniami i w swoich wypowiedziach wspominał trudne czasy lat 90. w Brandenburgii. Chociaż w krótkim czasie odwołał inne wydarzenie, aby porozmawiać z poszkodowanymi obywatelami i policją, Lehmann pozostał nieobecny na miejscu zbrodni. Codzienne lustro podaje, że do pociągnięcia sprawców ataku do odpowiedzialności nawoływali także inni lokalni politycy, m.in. Frank Vettel, który wyraźnie zdystansował się od ataku.

Wyłania się teraz inny obraz: Lehmann zapowiedział już, że nie będzie się ubiegał o reelekcję w nadchodzących wrześniowych wyborach na burmistrza i oczekuje się, że jego następczynią zostanie Ulrike Heidemann (CDU). Heidemann pozytywnie wyraził się o wydarzeniu i organizatorach i wydaje się, że liczy na konstruktywną współpracę.

Prawicowy ekstremizm w Brandenburgii

Incydent po raz kolejny uwydatnia problem prawicowego ekstremizmu w Brandenburgii. W centrum uwagi wielokrotnie znajdowały się liczne grupy i organizacje, jak np. „Combat 18 Germany”, która dopiero jakiś czas temu została zakazana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Nastroje prawicowego ekstremizmu wielokrotnie pojawiają się publicznie w różnych formach, co jest głośne Ochrona Konstytucji wyrażone za pomocą znaków specjalnych i symboli. Sytuacja w Bad Freienwalde jest niepokojącym przykładem tego, jak głęboko zakorzenione są takie problemy w naszym społeczeństwie.

Pozostaje pytanie: jak sobie poradzić z tą przemocą? Po pierwsze, śledztwo policyjne ma ogromne znaczenie. Powodzenie dialogu międzygminnego między burmistrzami, władzami i zainteresowanymi grupami może mieć kluczowe znaczenie dla zapewnienia pokoju w regionie. Ta sprawa wyraźnie pokazuje, że musimy zachować czujność i współpracować przeciwko takim atakom.