Ponad 40-osobowa drużyna Boitzenburga zwycięża 6:1 w finale pucharu!
SV Boitzenburg zwyciężył 6:1 z Victorią Templin w finale pucharu w Templin i zapewnił sobie podwójne zwycięstwo w 2025 roku.

Ponad 40-osobowa drużyna Boitzenburga zwycięża 6:1 w finale pucharu!
Cóż za ekscytujący finał na stadionie w Kolonii! SV Boitzenburg w imponujący sposób zapewnił sobie puchar mężczyzn powyżej 40. roku życia i tym samym uzupełnił dublet mistrzostwa i zwycięstwo pucharowe. Po niezmiennie mocnym sezonie z 42 punktami w mistrzostwach Boitzenburgers pokonali w finale pucharu Viktorię Templin 6:1.
Na stadionie Templin, który słynie z wielu emocjonujących spotkań, widzowie mieli okazję obejrzeć emocjonujący pojedynek na połowie boiska piłkarskiego. Kiedy sędzia Jens Röhling rozpoczynał mecz, nikt nie miał pojęcia, że Boitzenburg zdominuje spotkanie. Już po 11 minutach Christian Bock strzelił pierwszego gola dla swojej drużyny. Bramkarz Templin Manfred Markhoff nie miał szans.
Rozgrywka
Boitzenburgers od początku byli zainteresowani grą i nie dali Templinowi zbyt wielu możliwości do rozwoju. Po dobrym występie powiększyli prowadzenie na 2:0 po rzucie karnym Bocka po faulu Boitzenburgera w polu karnym. Templin, który liczył na niespodziewane zwycięstwo, miał w tej fazie coraz większe trudności z przejęciem zwykłej kontroli nad meczem.
Druga część spotkania należała już w całości do Boitzenburgers, którzy po bramkach Daniela Sokolowsky'ego i Gunnara Dittmanna powiększyli prowadzenie do 4:0. Torsten Cyrol i David Schimmelpfennig również wpisali się na listę strzelców i zapewnili sobie wyraźne prowadzenie 6:0. Mimo to Templin nie poddał się: w ostatniej minucie Sandro Drescher strzelił pocieszającego gola dla swojej drużyny, co poprawiło nastrój wśród kibiców Viktorii.
Godne zakończenie
Po ostatnim gwizdku Thomas Schwarz wręczył trofeum chwalebnym zawodnikom Boitzenburga, którzy wyróżnili się zaangażowaniem i umiejętnościami. Skład zwycięzców pokazuje siłę zespołu: Frank Ortwig, Christian Bock, Thomas Voigt i wielu innych graczy naprawdę zasłużyło na dublet. Z drugiej strony Manfred Markhoff i jego koledzy, m.in. Andre Machmer i Michael Steinland, walczyli dzielnie, ale ostatecznie nie udało im się powstrzymać Boitzenburga przed opuszczeniem boiska w roli genialnego zwycięzcy.
Przed kolejnymi rozgrywkami obie drużyny chciałyby z góry podziękować swoim fanom. Pomimo porażki SC Victoria Templin|1914 optymistycznie podchodzi do nadchodzących meczów i z pewnością będzie musiała popracować nad swoimi sukcesami w przyszłym sezonie, aby zająć jeszcze lepszą pozycję.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat wyników drużyny i wyników meczów, szczegółowe informacje znajdziesz na stronie Kicker. Templinerowie mają również możliwość korzystania z platformy Fussball.de zobacz dalsze statystyki i informacje.
Zobaczymy więc, co przyniesie kolejny sezon. Oto nowy!