Wycinka olszy w Schorssower Haussee: zagrożenie dla bezpieczeństwa czy skandal dla środowiska?

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Ze względu na bezpieczeństwo kąpiących się wycięto dwie 160-letnie olchy na Schorssower Haussee.

Zwei 160 Jahre alte Erlen am Schorssower Haussee wurden gefällt, um die Sicherheit für Badegäste zu gewährleisten.
Ze względu na bezpieczeństwo kąpiących się wycięto dwie 160-letnie olchy na Schorssower Haussee.

Wycinka olszy w Schorssower Haussee: zagrożenie dla bezpieczeństwa czy skandal dla środowiska?

W idyllicznym otoczeniu Schorssower Haussee toczy się spór, który nie daje spokoju: niedawno wycięto dwie 160-letnie olchy, które od pokoleń kształtują krajobraz. Burmistrz Rocco Mache był przekonany, że drzewa stanowią potencjalne zagrożenie dla kąpiących się. Duża gałąź, która spadła rok wcześniej, nie pozwalała mu odpocząć. W związku z tym powiatowy organ ochrony przyrody w Güstrow wydał zezwolenie na wycinkę na podstawie oględzin dokonanych przez pracownika urzędu porządku publicznego, mając na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobom szukającym odpoczynku. Olchy osiągały imponującą wysokość 18 metrów, obwód pnia wynosił 3 metry, a wysokość korony 12 metrów.

Decyzja o podjęciu decyzji ma jednak nie tylko zwolenników. Gerd Taufmann z BUNDU skrytykował ten krok jako „oburzenie środowiska”. Podkreślił, że drzewa są w dobrym stanie i zostały uznane za pomniki przyrody. Zamiast wycinki Taufmann zalecał zmniejszenie korony, co byłoby mniej radykalne. Jego zdaniem takie działania minimalizowałyby ryzyko pękania i chroniły olchy. Zwrócił także uwagę na interwencję na obszarze FFH (flora-fauna-siedlisko), która może potencjalnie wpłynąć na gatunki chronione.

Ramy prawne

Sytuację komplikuje podstawa prawna obowiązująca w zakresie ochrony przyrody w Niemczech. Według Federalne rozporządzenie w sprawie ochrony gatunków (BArtSchV) Specjalnie chronione gatunki roślin i ich siedliska są chronione przed bezpośrednim dostępem człowieka. Ustawa ta stanowi część kompleksowej federalnej ustawy o ochronie przyrody (BNatSchG), która zawiera również wymogi dotyczące ochrony gatunków i obszarów, a także sieci biotopów.

Kolejnym odpowiednim zestawem zasad jest dyrektywa FFH, którego celem jest ochrona siedlisk przyrodniczych i dzikich gatunków. Prawa ochrony środowiska zawarte są także w prawie unijnym, które należy wdrożyć na poziomie krajowym. Należy tu podjąć działania, ponieważ rząd federalny często opowiada się jedynie za „wdrożeniem 1:1”, które w wielu krajach związkowych nie jest w pełni wdrażane.

Reakcja na opady

Wycinka olszy wywołała nie tylko protesty stowarzyszeń ochrony przyrody. Burmistrz Mache ostro zareagował na krytykę Taufmanna. Opisał działacza na rzecz ochrony środowiska jako „samozwańczego ekoaktywistę” i stanowczo odrzucił zarzuty. To pokazuje, że konflikt nie dotyczy tylko samych drzew, ale także różnych poglądów na temat ochrony przyrody i bezpieczeństwa.

Państwowy BUND zapowiedział już złożenie sprzeciwu od decyzji organu ochrony środowiska. Dzieje się tak na skutek rzekomych rażących błędów proceduralnych i możliwych naruszeń ustawy o ochronie gatunków zagrożonych. Czas pokaże, jak zakończy się ten spór i jakie będzie miał konsekwencje dla ochrony przyrody w regionie. Jedno jest pewne: w zakresie ochrony pomników przyrody i ochrony środowiska potrzebne są zrównoważone rozwiązania.