Damian walczy z bezrobociem: Nowa szansa dzięki szkoleniom!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Damian z Rostocku, znany z „Hartz and Warm”, szuka możliwości pracy i napotyka przeszkody na rynku pracy.

Damian aus Rostock, bekannt durch „Hartz und herzlich“, sucht nach Jobchancen und trifft auf Hürden im Arbeitsmarkt.
Damian z Rostocku, znany z „Hartz and Warm”, szuka możliwości pracy i napotyka przeszkody na rynku pracy.

Damian walczy z bezrobociem: Nowa szansa dzięki szkoleniom!

Rynek pracy w Niemczech kwitnie! Podczas gdy wielu młodych ludzi, jak 26-letni Damian z Rostocku, pragnie rozpocząć karierę zawodową, wiele firm boryka się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników. Damian znany jest z filmu dokumentalnego „Hartz und Herzen” i przez ostatnie trzy lata doświadczył wielu niepowodzeń. Obecnie jednak widzi światełko w tunelu: po licznych aplikacjach ma możliwość rozpoczęcia szkolenia na stanowisko sprzedawcy w dyskoncie. To może być jego powrót do normalnego życia po tym, jak niedawno przeprowadził się z Hanoweru do Rostocku i obecnie mieszka ze swoją dziewczyną Kathariną. Matka Damiana jest dumna z postępów syna, który teraz aktywnie chodzi do pracy i nie czuje już, że nie ma perspektyw – relacjonuje derwesten.de/panorama/promi-tv/buergergeld-jobcenter-werbung-studium-rtl-zwei-suche-id301605508.html).

Ale podczas gdy Damian szuka swojego miejsca w życiu zawodowym, klasa średnia żąda alarmującej liczby pracowników. Według sondażu przeprowadzonego przez BVMW, od czasu wprowadzenia pieniędzy obywateli ponad 70 procent firm ma trudności ze znalezieniem osób o niskich dochodach. Sprawia to, że firmom coraz trudniej jest pozyskać odpowiednich pracowników. Co trzeci przedsiębiorca podał nawet, że pracownicy odeszli lub nie podjęli pracy ze względu na regulacje dotyczące zasiłków obywatelskich. Christoph Ahlhaus, szef BVMW, opisuje pieniądze obywateli jako wadliwy projekt, który tworzy niewłaściwe zachęty i nagrody za nic nierobienie. Zdaniem Ahlhaus [deutsche-wirtschafts-nachrichten.de jest to szczególnie problematyczne w czasach pilnego niedoboru wykwalifikowanych pracowników.

Czynniki zniechęcające i wyzwania

Aktualna dyskusja na temat pieniędzy obywateli pokazuje, że wielu przedsiębiorców nie jest zbyt entuzjastycznie nastawionych do zmian. Katja Voigt, dyrektor zarządzająca delikatesami, daje upust swojemu niezadowoleniu na Facebooku: Często spotyka się z kandydatami, którzy wyjaśniają jej, ile mogą otrzymać od państwa, nie pracując. Dla nich podwyżka zasiłku obywatelskiego od stycznia to „policzek dla każdego pracownika”. Pogląd ten podziela wielu, gdyż 86 proc. ankietowanych podkreśla, że ​​praca powinna być lepiej opłacana niż pomoc państwa.

Sytuację dodatkowo pogarszają zmiany demograficzne i obecna sytuacja geopolityczna. Monitoring pracowników wykwalifikowanych prowadzony przez Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych rzuca światło na wąskie gardła na rynku pracy. Szacuje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat na rynek pracy wejdzie około 618 000 osób bez kwalifikacji, a dostępnych będzie jedynie 396 000 stanowisk pomocniczych bmas.de.

Patrząc w przyszłość

Konieczne są działania mające na celu rozwiązanie problemu niedoboru wykwalifikowanych pracowników w perspektywie długoterminowej. Premier Hesji Boris Rhein uważa, że ​​obowiązujące regulacje pogłębiają niedobór wykwalifikowanych specjalistów. Aby temu przeciwdziałać, wzywa do wprowadzenia zachęt do pracy zamiast bezrobocia. W SPD podejmowane są także wysiłki na rzecz zaostrzenia kar za pracę nierejestrowaną osób pobierających zasiłki społeczne, aby zwiększyć presję na podejmowanie regularnej pracy. Rozwój sytuacji pokazuje, że kwestia pieniędzy obywateli i ich wpływu na rynek pracy zyskuje na znaczeniu bardziej niż kiedykolwiek.

Zagmatwana sytuacja daje nadzieję, że ludzie tacy jak Damian będą nadal odnajdywać swoje miejsce w życiu zawodowym, a firmy będą szukać rozwiązań, które przyciągną odpowiednią kadrę. Czas pokaże, czy dojdzie do reformy pieniądza obywatelskiego – jasne jest tylko, że coś się dzieje!