Dochodzenie przeciwko sekretarzowi stanu Schmüllingowi: skandal z maską koronową!
Śledztwo przeciwko Sekretarzowi Stanu Schmüllingowi w Schwerinie: Oskarżenie o niewierność w finansowaniu masek koronacyjnych. Telefon biurowy dzwoni 17 września 2025 r.

Dochodzenie przeciwko sekretarzowi stanu Schmüllingowi: skandal z maską koronową!
Skandal związany z zakupem masek koronowych wywołuje obecnie zamieszanie w Niemczech. Śledztwo koncentruje się na sekretarzu stanu wewnętrznego Wolfgangu Schmüllingu, przeciwko któremu prokuratura w Schwerinie prowadzi dochodzenie w sprawie pomocnictwa w naruszeniu zaufania. Zarzuty dotyczą zakupu i dystrybucji maseczek ochronnych dokonanych w 2020 r. 17 września 2025 r. przeszukano biura Schmüllinga w MSW oraz gabinet Andreasa Walusa, szefa Państwowego Urzędu ds. Techniki Policyjnej, Ochrony Przeciwpożarowej i Katastrof (LPBK). Spowodowało to szkody finansowe w wysokości około 430 000 euro, co czyni sytuację jeszcze bardziej wybuchową. Walusowi zarzuca się także, że nie poinformował Schmüllinga o przedawnieniu roszczeń, co doprowadziło do poważnych błędów w zarządzaniu.
Opozycja CDU nie śpi: wzywa do dymisji Schmüllinga i ministra spraw wewnętrznych Christiana Pegela (SPD). Dodatkowy problem wynika z kontrowersyjnych awansów Walusa, do których Schmülling doprowadził dwukrotnie w bardzo krótkim czasie. Działania te spotkały się nie tylko z dużą krytyką wewnętrzną, ale są także przedmiotem dyskusji w Komisji Spraw Wewnętrznych parlamentu stanowego.
Podejrzenie o niewierność w Ministerstwie Zdrowia
Ale kwestia masek to nie tylko przedmiot zainteresowania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Ministerstwo Zdrowia również nie jest pozbawione zarzutów: tutaj prokuratorzy wszczęli śledztwo wobec wysokiego urzędnika w związku z nadużyciem zaufania przy zamawianiu maseczek w firmie Emix. W kwietniu 2020 r. wspomniany urzędnik zwrócił się do ówczesnego Ministra Zdrowia Jensa Spahna o zgodę na zakup 100 mln masek FFP2. Całkowita wartość zamówienia wyniosła 540 milionów euro, a cena jednostkowa wyniosła 5,40 euro. To niechlubne, że z 5,7 miliarda masek koronowych, które rząd federalny kupił podczas pandemii i zapłacił za 5,9 miliarda euro, ponad połowa nie została rozdana ludności i ostatecznie musiała zostać bezsensownie zniszczona.
Raport na temat sprzedaży masek wywołał poważne oskarżenia pod adresem byłego ministra zdrowia Karla Lauterbacha. Pomimo krytycznej sytuacji urzędnikowi w toku śledztwa nie udało się awansować, aby uniknąć wrażenia, że doszło do nieprawidłowości. Urzędnik ten twierdzi, że w sytuacji nadzwyczajnej nie ma innych możliwości działania.
Niejasne przyznawanie kontraktów i wysokie zyski dla firm
Federalny Urząd Kontroli znalazł jasne słowa na temat praktyki zamawiania Ministerstwa Zdrowia: dostępne były tańsze oferty, ale nie zostały one w wystarczającym stopniu uwzględnione. Ten brak informacji dotyczących zakupu maseczek kwalifikuje się jako poważny błąd, który w istotny sposób podważa praktykę wydatkową państwa w sytuacjach kryzysowych. Szczególnie poważny będzie zarzut oskarżenia o marnowanie pieniędzy podatników w związku z drogimi zamówieniami dla Emixu, który w czasie pandemii zarobił szacunkowo 300 mln euro.
Najnowsze wypowiedzi Jensa Spahna na temat zamówień na maski również zmuszają ludzi do zwrócenia uwagi. Przyznaje, że pośrednicy mają wysokie marże, ale utrzymuje, że nie podjęto żadnych błędnych decyzji. Podważa to zarzuty przedstawicieli opozycji, którzy postulują powołanie komisji śledczej w celu pełnego zbadania nieprawidłowości. Zieloni i Lewica nie mają wystarczającej liczby głosów na taką komisję, ale frakcje rządzące w Unii i SPD planują powołanie komisji badawczej, która ogólnie zbadałaby pandemię korony.
Co stanie się dalej, dopiero się okaże. Jednakże trwające dochodzenia i reakcje polityczne pokazują, że kwestia zakupu masek jeszcze się nie zakończyła.