Piekło pożarowe w Gohrischheide: Straż pożarna walczy przez całą dobę!
Od 1 lipca strażacy walczą z niszczycielskim pożarem lasu w powiecie Miśni. Wyzwania obejmują brak personelu i technologii.

Piekło pożarowe w Gohrischheide: Straż pożarna walczy przez całą dobę!
Ostatnie dni z pewnością nie były łatwe dla służb ratunkowych w Gohrischheide. Niszczycielski pożar lasu, który wybuchł 1 lipca 2025 r., niósł ze sobą wiele wyzwań. Dirk Zenker, komendant miejskiej straży pożarnej w Großenhain, wraz ze swoimi 250 towarzyszami z siedmiu lokalnych jednostek straży pożarnej jest na pierwszej linii frontu i od chwili wybuchu pożaru pełni służbę przez całą dobę. Strażacy walczą z płomieniami na 12-godzinnych zmianach, obecnie trwa rejestrowanie dokładnej liczby przepracowanych godzin. Zenker, który w straży pożarnej pracuje od 1989 r., a w 2018 r. został mianowany komendantem miejskiej straży pożarnej, podkreśla, że największym wyzwaniem nie była stosowana technologia, ale brak kadr, bo zatrudnionych jest wielu strażaków. Wspierają ich wolontariusze i rolnicy, którzy zapewniają żywność i inną pomoc podaje Sächsische.de.
Ale ta sytuacja nie jest tylko wyzwaniem organizacyjnym. We wtorek, 1 lipca, pożar wybuchł na dużym obszarze z licznymi gorącymi punktami, co wymaga skoordynowanej akcji gaśniczej. Zenker mówi, że pomimo niebezpieczeństwa, jakie stwarzała amunicja ukryta w ziemi, nie było poczucia strachu, ale odpowiedzialność za towarzyszy była ogromna. Znajduje to również odzwierciedlenie w słowach starosty powiatowego Ralf Hänsel, który niedawno z ulgą ogłosił, że o godzinie 15:00 zniesiono alert o katastrofie w powiecie Miśni. Na szczęście nie było ofiar w ludziach, ale trzech strażaków zostało rannych. O katastrofie ogłoszono w czwartek, dwa dni po pożarze, co stanowi wyraźny sygnał powagi sytuacji, która wraz z ostrzeżeniami z aplikacji ostrzegawczej Nina dotarła także do społeczności Zeithain, Wülknitz i miasta Gröditz wyjaśnia MDR.
Skutki pożaru lasu
Skala pożaru lasu jest przerażająca: zniszczeniu uległo ponad 2400 hektarów, w tym 86 procent roślinności rezerwatu przyrody. W walce z żarem ciężko pracuje 400 służb ratowniczych, szczególnie w pobliżu obozu Bundeswehry w Zeithain oraz w miastach Jacobsthal, Heidehäuser i Nieska. Na miejscu pojawią się także eksperci z Saksońskiej Państwowej Agencji Środowiska, aby omówić skutki pożaru i przyszłość obszaru skażonego starą amunicją raportuje MDR.
Globalne ocieplenie ma również coraz większy wpływ na Niemcy: coraz częstsze są pożary lasów z powodu bardziej suchych i gorących okresów, co stanowi poważne zagrożenie dla ludzi i przyrody. W Niemczech w 2022 r. utracono ponad 3 tys. hektarów, co jest najwyższą wartością od 30 lat. Nawet jeśli w 2023 r. zmniejszy się liczba pożarów lasów, wyzwania nadal są ogromne. Przyczyny są często natury ludzkiej – czy to podpalenie, czy rażące zaniedbanie. Dlatego Zenker apeluje do ludności, aby działała odpowiedzialnie, aby zapobiec przyszłym katastrofom Statysta wyjaśnia.
Obecnie utrzymujące się zagrożenie spowodowane żarem i możliwymi nowymi pożarami pozostaje problemem, który dotyczy nie tylko strażaków, ale całego regionu. Świadomość zagrożeń stale rośnie, ponieważ, jak słusznie stwierdza Zenker, „za większość pożarów odpowiada człowiek”.