Obowiązkowe stajnie w powiecie Miśni: Szok w związku z epidemią ptasiej grypy!
W okręgu Miśni drób musi być obecnie trzymany w stajniach, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ptasiej grypy H5N1.

Obowiązkowe stajnie w powiecie Miśni: Szok w związku z epidemią ptasiej grypy!
Od poniedziałku w powiecie Miśni obowiązuje rygorystyczny obowiązek trzymania drobiu w celu zwalczania ptasiej grypy (H5N1). Patogen wykryto w Ebersbach, co skłoniło starostwo do podjęcia tych działań. Celem jest zapobieganie dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa, który jest uważany za niezwykle zaraźliwy i w przeszłości prowadził do ogromnych strat wśród hodowców drobiu. Raporty MDR że wymóg stajni ma zastosowanie do wszystkich stad liczących co najmniej 50 zwierząt i został ustanowiony w dekrecie ogólnym.
Biuro weterynaryjne odradza jednak trzymanie nawet mniejszych populacji na zewnątrz, aby zminimalizować ryzyko. Do odwołania na terenie gminy obowiązuje zakaz wystaw i targów z żywym drobiem. Jednocześnie wokół dotkniętego przedsiębiorstwa utworzono strefę ochronną o promieniu trzech kilometrów. W obrębie tej strefy nie wolno wprowadzać drobiu, mięsa drobiowego ani jaj. Istnieje także strefa monitoringu o promieniu dziesięciu kilometrów, która obejmuje m.in. gminy Radeburg, Großenhain, Weinböhla i Moritzburg. Saxon donosi o szczegółach strefy ochronnej i związanych z nią rygorystycznych wymaganiach dla hodowców drobiu.
Hodowcy drobiu w pogotowiu
Zagrożenie ptasią grypą znacznie wzrosło, szczególnie jesienią 2025 r. Z raportów Instytutu Friedricha Löfflera (FLI) wynika, że w ostatnich tygodniach w Niemczech zarejestrowano kilka ognisk tej choroby. Dotknięte są także dzikie ptaki, zwłaszcza żurawie. RND dostarcza dalszych informacji o objawach i środkach ostrożności. Dotyczy to wielu krajów związkowych, w tym Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Dolnej Saksonii, gdzie w celu powstrzymania choroby trzeba było już zabić ponad 500 000 ptaków.
Zainteresowane firmy, w tym Großenhainer Geflugelhof GmbH, podjęły kompleksowe działania zabezpieczające. Niemniej jednak szef stowarzyszenia w Saksonii Christian Riedel wyraża swój dyskomfort w związku z egzystencjalnymi obawami, które nękają obecnie hodowców drobiu. W innych przedsiębiorstwach, takich jak Hofgut Kaltenbach czy ferma gęsi Eskildsen, pokłada się nadzieję, że uda im się uniknąć epidemii.
Ogólny dekret o obowiązku prowadzenia stajni pociąga za sobą także szereg obowiązków dla rolników, takich jak obowiązek powiadamiania gospodarstw hodowlanych, zakaz przemieszczania się i rygorystyczne zasady higieny. Wszystko to jest konieczne, aby zapobiec zakażeniu poprzez bezpośredni lub pośredni kontakt z zakażonym dzikim ptactwem. Głównymi nosicielami wirusa są dzikie ptaki, dlatego też hobbystom i wszystkim właścicielom zwierząt domowych zaleca się zachowanie szczególnych środków ostrożności.
Czas pokaże, jak sytuacja będzie się dalej rozwijać. Jedno jest pewne: hodowcy drobiu w regionie stoją przed wyzwaniem, które zagraża nie tylko ich inwentarzowi, ale także źródłom utrzymania.