CDU Zwickau walczy o przyszłość fabryki VW: miejsca pracy są zagrożone!
CDU Zwickau żąda gwarancji dla lokalizacji Volkswagen Mosel, aby zabezpieczyć miejsca pracy i regionalną gospodarkę.

CDU Zwickau walczy o przyszłość fabryki VW: miejsca pracy są zagrożone!
W sercu Zwickau panuje obecnie wielki niepokój. Stowarzyszenie miasta CDU w Zwickau jednoznacznie domaga się gwarancji lokalizacji dla fabryki Volkswagena w Mozeli. Zakład ten nie tylko odgrywa kluczową rolę w życiu tysięcy pracowników, ale ma także ogromne znaczenie dla całego regionu. Gerald Otto, przewodniczący stowarzyszenia miejskiego, pilnie ostrzega przed poważnymi konsekwencjami, jakie dla miasta i okolic może mieć ewentualne ograniczenie produkcji lub wycofanie Volkswagena. Wójt okręgu Carsten Michaelis popiera to żądanie i apeluje do władz stanowych, aby we współpracy z Volkswagenem wypracowały perspektywę przyszłościową, aby poważnie potraktować obawy pracowników i zabezpieczyć region. Obecnie opracowywany jest plan zagospodarowania przestrzennego dla południowo-zachodniej Saksonii, tak aby region nie pozostał w tyle w obliczu nadchodzących zmian strukturalnych. Tłem tych rozmów jest fakt, że Volkswagen planuje prawdopodobnie od 2027 r. eksploatować tylko jedną linię produkcyjną i bardziej skoncentrować się na regeneracji pojazdów wycofanych z eksploatacji, jak podaje Radio Zwickau.
Co wyróżnia fabrykę Volkswagena w Zwickau? Od chwili założenia 26 września 1990 roku w powiecie Mosel zakład zajmuje centralną pozycję w saksońskim przemyśle motoryzacyjnym – i nie bez powodu. Powierzchnia fabryki wynosi 1 800 000 m² i obecnie zatrudnia 9 200 osób. W ostatnich latach zakład przeszedł niezwykłą transformację: w czerwcu 2020 roku wstrzymano produkcję pojazdów z silnikiem spalinowym i od tego czasu skupiono się wyłącznie na samochodach elektrycznych. W rzeczywistości w 2024 r. fabryka była w stanie wyprodukować około 204 000 pojazdów, jak szczegółowo wyjaśnia Wikipedia.
Aktualna sytuacja
Niemniej jednak Volkswagen stoi przed wyzwaniami w Zwickau. Produkcja została niedawno zmniejszona, co wzbudziło obawy, że zagrożone jest 40% z 50 000 miejsc pracy w saksońskim przemyśle zaopatrzenia motoryzacji. Zaplanowany na 13 marca szczyt kryzysowy ma wypracować rozwiązania. Premier Kretschmer i minister gospodarki Panter spotykają się z przedstawicielami branży dostawców i Volkswagena, aby omówić przyszłość miejsc pracy. Jak podaje ZDF, Max Jankowsky, prezes Chemnitz IHK, postrzega ten szczyt jako ważny pierwszy krok w kierunku zabezpieczenia miejsc pracy i promowania gospodarki w regionie.
Rada zakładowa Volkswagena w Zwickau szczególnie podkreśla negatywne skutki niepewnych perspektyw na przyszłość dla regionu i siły roboczej. IG Metall jest również aktywna i opowiada się za prawami dostawców, które często nie są chronione odpowiednimi układami zbiorowymi. W tym trudnym otoczeniu gospodarczym firmy takie jak dostawca technologii motoryzacyjnej MFT z Cunewalde zgłaszają drastyczne spadki produkcji o 30–35 procent, co doprowadziło do wprowadzenia pracy w niepełnym wymiarze godzin. Co zaskakujące, nawet Ford musiał zatrudnić pracowników zajmujących się produkcją samochodów elektrycznych w skróconym wymiarze godzin ze względu na słabe wyniki sprzedaży, co ilustruje niepewną sytuację.
Dyskusja wokół fabryki Volkswagena w Zwickau wyraźnie pokazuje, jak bardzo przyszłość regionu zależy od decyzji politycznych i strategii korporacyjnych. Presja wywierana na odpowiedzialnych jest ogromna, bo chodzi o miejsca pracy, obawy o byt i stabilność gospodarczą całego regionu.