Przemysł samochodowy w Turyngii w kryzysie: samochody elektryczne przeżywają rozkwit, miejsca pracy są zagrożone!
W 2025 r. branża samochodowa w Turyngii będzie zmagać się z wyzwaniami związanymi z boomem na samochody elektryczne, spadkiem liczby nowych rejestracji i problemami dostawców.

Przemysł samochodowy w Turyngii w kryzysie: samochody elektryczne przeżywają rozkwit, miejsca pracy są zagrożone!
Obecnie w branży motoryzacyjnej w Turyngii panuje duże zainteresowanie. Rośnie presja na krajowych producentów, a jednocześnie rośnie popularność samochodów elektrycznych, a fabryki w Niemczech Wschodnich odgrywają wiodącą rolę w Europie. Niemniej jednak, jak podano Turyngia 24 branża boryka się ze spadkiem popytu na nowe samochody. W rezultacie dostawcy branży motoryzacyjnej znajdują się w trudnej sytuacji, a wiele przedsiębiorstw, w tym w Turyngii, musi zostać zamkniętych.
Co szczególnie godne uwagi, niemal co drugi samochód elektryczny w Niemczech produkowany jest w Niemczech Wschodnich. Jens Katzek, mówiąc o „Klastrze Motoryzacyjnym w Niemczech Wschodnich”, podkreśla, jak ważna jest lokalizacja dla produkcji samochodów elektrycznych. Pomimo sukcesów takich jak fabryka Opla w Eisenach rzeczywistość wygląda ponuro. Aktualne dane wskazują na 15-procentowy spadek rejestracji nowych samochodów w Niemczech w porównaniu z wartościami przed pandemią koronową w 2019 roku. Rozwój ten mocno uderza także w dostawców i powoduje utratę tysięcy miejsc pracy.
Liczby mówią same za siebie
W maju 2025 r. w Niemczech zarejestrowano łącznie 239 297 nowych samochodów, co oznacza niewielki wzrost o 1,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Elektromobilność odgrywa coraz większą rolę. Udział samochodów elektrycznych w nowych rejestracjach wyniósł imponujące 18 proc., przy czym nowo zarejestrowano ponad 43 tys. pojazdów, co oznacza wzrost o 45 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku ADAC zgłoszone. Niemniej jednak łączna liczba samochodów elektrycznych w Niemczech stanowi zaledwie 3,3 procent z ponad 61 milionów zarejestrowanych pojazdów.
W skali popularności nowych rejestracji dominuje Volkswagen. Najlepiej sprzedającymi się modelami w maju były VW Golf, VW T-Roc i VW Tiguan. Jeśli chodzi o samochody elektryczne, na czele listy znajdują się modele VW ID.7, VW ID.3 i Škoda Elroq. Ponadto firma BYD, która rozpoczęła działalność w Niemczech dopiero w 2022 roku, zaimponowała 800-procentowym wzrostem nowych rejestracji – prawdziwy promyk nadziei w obliczu wyzwań branży.
Spojrzenie w przyszłość
Z politycznego punktu widzenia Niemcy wyraźnie przygotowały się na przejście z silników spalinowych na elektryczne. Decyzja UE z 2023 r., która stanowi, że od 2035 r. nie będą rejestrowane żadne nowe samochody benzynowe i diesla, wyznacza kierunek. Do 2030 r. po drogach powinno jeździć 15 milionów samochodów elektrycznych. Obecnie wygląda na to, że aby osiągnąć ten cel, co roku trzeba będzie rejestrować prawie dwa miliony samochodów elektrycznych, podaje raport. Statysta.
Jednak rosnące koszty zakupu i wciąż ograniczony zasięg samochodów elektrycznych nadal stanowią główne przeszkody. Z badania wynika, że 75 procent konsumentów niepokoi potencjalny wzrost cen energii elektrycznej, który będzie miał wpływ na koszty operacyjne. W 2023 r. udział energii odnawialnych w energii elektrycznej wyprodukowanej w Niemczech wyniósł już 54 proc., co stanowi krok we właściwym kierunku.
Podsumowując: Przemysł motoryzacyjny w Turyngii stoi przed poważnymi wyzwaniami, ale rozwój pojazdów elektrycznych i rozwój rynku oferują również nowe możliwości. Czas pokaże, czy przedsiębiorstwa będą w stanie wyjść z kryzysu silniejsze. Jedno jest pewne – najbliższe lata będą kluczowe dla przyszłości mobilności w Niemczech.