Krytyka opłaty szkoleniowej Kiziltepe: potwór biurokracji czy rozwiązanie?

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Senator pracy Kiziltepe planuje wprowadzenie opłaty za miejsce szkoleniowe w Berlinie, aby do końca 2025 r. utworzyć 2000 nowych miejsc szkoleniowych.

Arbeitssenatorin Kiziltepe plant eine Ausbildungsplatzumlage in Berlin, um 2000 neue Ausbildungsplätze bis Ende 2025 zu schaffen.
Senator pracy Kiziltepe planuje wprowadzenie opłaty za miejsce szkoleniowe w Berlinie, aby do końca 2025 r. utworzyć 2000 nowych miejsc szkoleniowych.

Krytyka opłaty szkoleniowej Kiziltepe: potwór biurokracji czy rozwiązanie?

Co złego dzieje się w berlińskim krajobrazie szkoleniowym? Pytanie to pojawiło się podczas śniadania poświęconego polityce gospodarczej zorganizowanego przez IHK, podczas którego spotkali się Cansel Kiziltepe, berliński senator Partii Pracy z SPD, i Sebastian Stietzel, przewodniczący IHK. Dziesięć lat po niezbyt harmonijnym zderzeniu z tyłem fale nie wydają się być łagodniejsze. Kiziltepe przedstawiło plany wprowadzenia nowej opłaty za miejsce szkoleniowe, co spotkało się z ostrą krytyką wielu przedsiębiorców. Ostrzegają przed nowym „biurokratycznym potworem”, który może stworzyć dodatkowe przeszkody dla firm, nie generując w rzeczywistości większej liczby miejsc szkoleniowych. „W końcu nie jest to rozwiązanie naszego palącego problemu” – stwierdził Stietzel, wyrażając swoje obawy.

Co roku w Berlinie ponad 3700 młodych ludzi pozostaje bez miejsca na szkolenie. Od 2009 r. pięciokrotnie wzrosła także liczba nieobsadzonych stanowisk szkoleniowych. Kiziltepe jest świadoma sytuacji i chce przeznaczyć swoją składkę na utworzenie 2000 nowych miejsc szkoleniowych do końca 2025 r. Wyjaśniła, że ​​Berlin ma najniższy wskaźnik szkoleń w Niemczech – tylko połowę średniej krajowej. Aby przeciwdziałać tej sytuacji, opłata za miejsce szkoleniowe przewiduje, że wszystkie berlińskie firmy wpłacają pieniądze do funduszu, z którego firmy szkoleniowe otrzymują zwrot pieniędzy. Wysokość składki powinna wynosić od 0,1 do 0,4 procent wynagrodzenia brutto.

Kto płaci, korzyści?

Kiziltepe zapewnił, że pełny dochód z opłaty zostanie zwrócony spółkom. Niemniej jednak plan spotyka się z oporem. Przedsiębiorcy określają tę opłatę jako „podatek karny”. Szczególnie istotne jest również wyłączenie małych przedsiębiorstw z opłaty, co podważa równość konkurencji. Jeden z przedsiębiorców zagroził nawet obniżką wynagrodzeń i przeniesieniem miejsc pracy do innych krajów związkowych, co wzbudziło niepokój nie tylko Berlina, ale i całego regionu. Była senator Manja Schreiner ostrzegła przed ryzykiem stosowania fałszywych zachęt w postaci opłaty. „To nie jest właściwy sposób na poprawę sytuacji” – stwierdził Schreiner.

Berliński sojusz szkoleniowy

Aby stawić czoła wyzwaniom, Berlin Training Alliance zamierza do końca roku zawrzeć 2000 dodatkowych umów szkoleniowych. Wszystko zależy jednak od pomyślnej realizacji zaplanowanych działań. Kiziltepe poprosił przedstawicieli firmy o cierpliwość i zapewnił, że poważnie potraktują ich uwagi. Wątpliwe jest jednak, czy wysiłki te przyniosą pożądany efekt i faktycznie doprowadzą do wzrostu wskaźnika szkoleń.

Według aktualnych statystyk Federalnej Agencji Pracy wskaźnik szkoleń w Niemczech stale spada. W 2007 r. odsetek firm szkoleniowych wyniósł 24,1%, a w 2022 r. spadł do 18,9%. Szczególnie dotknięte są małe przedsiębiorstwa, które spadły z 16,8% do 10,1%. Sytuacja ta wyraźnie pokazuje, że istnieje pilna potrzeba podjęcia działań. W ostatnich latach bardzo niewielu nowych stażystów mogło zakwaterować się w wielu oferowanych miejscach szkoleniowych.

Rozpoczął się już proces legislacyjny dotyczący opłaty za miejsce szkoleniowe. W zaplanowanym terminie projekt ustawy ma być gotowy do końca 2025 lub początku 2026 roku, co już wywołuje emocje na scenie politycznej Berlina. Rządzący burmistrz Kai Wegner z CDU również skrytykował i żąda, aby skupić się na rzeczywistym zapotrzebowaniu na miejsca szkoleniowe, a nie na tworzeniu nowych przeszkód biurokratycznych.

Dyskusja na temat opłaty za miejsce szkoleniowe pokazuje, jak złożony i wielowarstwowy jest temat szkoleń w Berlinie. Choć senator stara się znaleźć rozwiązanie palących problemów, pozostaje pytanie: czy taka opłata rzeczywiście może spowodować zmianę, czy też jest to tylko kolejny krok w złym kierunku?