Trump mobilizuje Gwardię Narodową: przemoc polityczna czy bezpieczeństwo?
Prezydent USA Trump nakazuje rozmieszczenie Gwardii Narodowej w Waszyngtonie w celu zwalczania rzekomych przestępstw. Następują protesty.

Trump mobilizuje Gwardię Narodową: przemoc polityczna czy bezpieczeństwo?
W ostatnich dniach polityka w Waszyngtonie doświadczyła znaczącej zmiany kursu. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział utworzenie wyspecjalizowanej jednostki w ramach Gwardii Narodowej. Te nowe siły mają pomóc „utrzymać bezpieczeństwo i porządek” w stolicy w obliczu napięć politycznych. Nordkurier donosi o planie Trumpa zlecającego Ministerstwu Obrony natychmiastowe utworzenie i wyszkolenie tej jednostki, która będzie gotowa do szybkiego rozmieszczenia w całym kraju przeciwko „niepokojom społecznym”.
Trump forsuje to rozwiązanie w odpowiedzi na rzekomą szerzącą się przestępczość w Waszyngtonie. Według jego relacji przestępcy opanowali miasto, co spowodowało konieczność rozmieszczenia Gwardii Narodowej. Oficjalne statystyki policyjne pokazują jednak spadek przestępczości w Waszyngtonie. Według tego ZDF W 2025 r. wskaźnik morderstw jest najniższy od 30 lat, a Departament Sprawiedliwości odnotowuje ogólny spadek liczby brutalnych przestępstw.
Napięcia polityczne i protesty
Wydarzenia te wywołały nie tylko reakcje militarne, ale także ostre reakcje polityczne. Około 2200 żołnierzy Gwardii Narodowej jest obecnie rozmieszczonych w Waszyngtonie, ale patrolują głównie mniej krytyczne obszary miasta. Posunięcie Trumpa jest przez niektórych odbierane jako motywowana politycznie militaryzacja przestrzeni publicznej. Krytycy, w tym politycy Demokratów, ostrzegają, że takie działania mogą pogłębić napięcia społeczne w mieście.
Protesty już trwają, a demonstranci wychodzą na ulice z hasłami takimi jak „Wolne DC”. Militaryzacja przestrzeni publicznych jest przedmiotem gorącej debaty nie tylko w samym Waszyngtonie, ale także w innych miastach zamieszkałych przez dużą liczbę osób ze środowisk migracyjnych. Ostra krytyka spotkała się także ze strony gubernatora Illinois J.B. Pritzkera, który nazwał plany Trumpa karą motywowaną politycznie i wskazał, że przestępczość w Chicago również spada.
Spojrzenie poza granice Waszyngtonu
Poza Waszyngtonem Trump planuje podobne operacje w innych miastach zarządzanych przez Demokratów, przy czym Chicago jest rozważane jako potencjalny kolejny cel. Według doniesień nowy oddział miałby liczyć 600 żołnierzy Gwardii Narodowej, aby zapewnić skuteczność i kontrolę nad przyszłymi spotkaniami i protestami. Politolog Michael McCarthy twierdzi, że można to zinterpretować jako próbę szerszego wpływu na organy ścigania. Tagesschau również donosi o możliwej militaryzacji na szczeblu federalnym, która mogłaby zagrozić kontroli demokratycznej.
Trump powołuje się w tym projekcie na ustawę nadzwyczajną, która pozwala mu przejąć kontrolę nad policją na 30 dni. Niektóre stany pod przewodnictwem Republikanów wysyłają już wojska, aby wesprzeć strategię Trumpa. W sumie w mieście i jego okolicach mogłoby stanąć ponad 1800 żołnierzy Gwardii Narodowej, aby przeciwdziałać sporom prawnym i dalszym protestom.
Polityczny wpływ tych decyzji jest nadal niepewny. Zbliżające się orzeczenie sądu federalnego dotyczące legalności rozmieszczenia wojsk może zadecydować o tym, w jakim stopniu Trump może rozszerzyć swoje środki bezpieczeństwa i jakie wymogi prawne muszą spełnić. Jedno jest pewne: sytuacja pozostaje niezwykle napięta, a reakcje społeczne wskazują na wyraźną potrzebę dyskusji i zaangażowania w te kontrowersyjne wydarzenia.