Szerszeń azjatycki zagraża różnorodności biologicznej: eksperci ostrzegają przed szkodami!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Robert Paxton bada szerszenia azjatyckiego na Uniwersytecie w Halle-Wittenberdze, który w Niemczech staje się coraz bardziej problematyczny.

Robert Paxton forscht an der Uni Halle-Wittenberg zur asiatischen Hornisse, die in Deutschland zunehmend problematisch wird.
Robert Paxton bada szerszenia azjatyckiego na Uniwersytecie w Halle-Wittenberdze, który w Niemczech staje się coraz bardziej problematyczny.

Szerszeń azjatycki zagraża różnorodności biologicznej: eksperci ostrzegają przed szkodami!

Zawsze wywołują zamieszanie: w ostatnich latach w Niemczech coraz częściej pojawiają się szerszenie azjatyckie (Vespa velutina). jako FAZ Jak wynika z doniesień, ten inwazyjny gatunek został niedawno po raz pierwszy zaobserwowany w Szlezwiku-Holsztynie. Szerszeń azjatycki jest od dawna szeroko rozpowszechniony w Niemczech Zachodnich i obecnie jest klasyfikowany jako „utwierdzony”. Oznacza to, że nie trzeba już zgłaszać obserwacji, a możliwości władz w zakresie ich zwalczania są ograniczone. Jeśli odkryjesz gniazdo, lepiej wezwać ekspertów, ponieważ gniazda często znajdują się na niebezpiecznej wysokości.

Szerszeń azjatycki żywi się głównie pszczołami miodnymi i może znacząco wpływać na pobieranie przez nie pokarmu. Problem, który stanowi wyzwanie również dla pszczelarzy, ponieważ w pszczelarstwie mogą wystąpić szkody. Według dr Manfreda Verhaagha, entomologa z Muzeum Historii Naturalnej w Karlsruhe, gatunek ten nie ma prawie żadnych naturalnych wrogów i dlatego może się rozmnażać bez przeszkód. Zapylacze, takie jak pszczoły miodne, są bardzo zagrożone, co może spowodować załamanie całego systemu zapylaczy, co dodatkowo zagraża różnorodności biologicznej w Niemczech ZDF podświetlone.

Zagrożenie gatunkami inwazyjnymi

W Niemczech występuje około 900 ustalonych gatunków neobioty, co stanowi około 1% całkowitej populacji gatunków. Szczególny niepokój budzi wzrost liczby gatunków inwazyjnych spowodowany światowym handlem i transportem. The Federalna Agencja Ochrony Przyrody pokazuje, że na unijnym wykazie gatunków inwazyjnych znajduje się aż 42 gatunki zwierząt i 46 gatunków roślin. Dotyczy to również szerszenia azjatyckiego, który od czasu jego pierwszej obserwacji w Niemczech w 2014 r. zdobył przyczółek, zwłaszcza na południowym zachodzie, aż po Nadrenię Północną-Westfalię.

Dużym problemem jest to, że gatunki inwazyjne, takie jak szerszeń azjatycki, często nie mają naturalnych wrogów w nowych siedliskach. Oznacza to, że mogą rozprzestrzeniać się bez przerwy. Ich konkurenci w zdobywaniu pożywienia, zwłaszcza inne owady i rodziny pszczół, są zagrożeni. Przykładowo we Francji, gdzie znane są już podobne problemy, wykazano negatywny wpływ na zapylanie kwiatów bluszczu.

Zalecana jest ostrożność

Użądlenie szerszenia nie jest bardziej niebezpieczne dla człowieka niż użądlenie pszczoły miodnej, może jednak wywołać reakcję alergiczną. Szerszenie mają zdolność wielokrotnego użądlenia, w przeciwieństwie do pszczół, które tracą żądło. Nie są znane z agresywności, ale zaciekle bronią swoich gniazd i często przenoszą je na wysokie drzewa. Atrakcyjność źródeł cukru i słodkich owoców sprawia, że ​​nie jest łatwo trzymać je z dala od swojej posesji.

Szerszeń azjatycki jest przykładem wyzwań, jakie gatunki inwazyjne stwarzają dla rodzimej przyrody. Do nas należy znalezienie sposobów życia z tymi gatunkami, przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony naszej różnorodności biologicznej. Jest to proces uczenia się, którym jako społeczeństwo będziemy musieli w przyszłości zająć się w jeszcze większym stopniu.