Protest na berlińskich uniwersytetach: Miliony cięć na przyszłość!
Berlin planuje drastyczne cięcia w uniwersytetach, co doprowadzi do protestów i listu otwartego od studentów i pracowników.

Protest na berlińskich uniwersytetach: Miliony cięć na przyszłość!
Krajobraz akademicki w Berlinie jest pod presją. Planowane przez miasto oszczędności, które teraz ukierunkowane są także na obiecane już środki, budzą niepokój na uczelniach. Dotyczy to nie tylko programów nauczania i projektów badawczych – sektor uniwersytecki otrzyma w nadchodzącym roku około 140 milionów euro mniej. Obniżenie budżetu o 10–15 proc. stawia pod znakiem zapytania przyszłość ponad 3500 studentów i pracowników, którzy w liście otwartym do miasta głośno wyrazili swoje zdanie. Jak radiowy jeden zgłoszono, uniwersytety ogłosiły podjęcie działań prawnych, aby zapobiec tym środkom.
W swoim liście otwartym zaniepokojeni członkowie berlińskich uniwersytetów nie tylko ostrzegają przed zagrożeniem dla krajobrazu edukacyjnego, ale także oczekują zamknięcia programów studiów i likwidacji miejsc studiów. „Kto oszczędza na nauce, oszczędza na przyszłości” – podkreśla prof. dr Thomas Rixen, dyrektor zarządzający Instytutu Nauk Politycznych im. Otto Suhra na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie. Dzięki jego głosowi i apelowi społeczności w mieście odbędzie się dziś także wiec z okazji przekazania listu otwartego. Związek Verdiego popiera ten krok i wezwał do udziału w tym wydarzeniu, aby podkreślić centralną rolę uniwersytetów w naszym społeczeństwie. List otwarty zostanie zaprezentowany 14 lipca podczas wiecu przed Wydziałem Nauki Senatu.
Wielki problem pieniędzy
Obawy o sytuację finansową są w pełni uzasadnione. Różne uniwersytety w Niemczech, w tym słynny Uniwersytet Humboldta w Berlinie, zgłaszają drastyczne cięcia, które wpływają nie tylko na nauczanie, ale także na kwestie kadrowe. W ciągu najbliższych kilku lat na HU oczekuje się rocznego deficytu na poziomie około 8,7 mln euro, przy czym wymagane środki nie mogą rosnąć w takim samym tempie jak fundusze państwa ze względu na podwyżki ceł. Oznacza to, że należy uratować nawet 20 do 25 profesur, pokazuje analizę.
Dla uniwersytetów jako całości chodzi o coś więcej niż tylko redukcję kosztów. Thorsten Karbach z RWTH Aachen zwraca uwagę, że cięcia w budżecie federalnym i stanowym mają również wyjątkowo negatywny wpływ na kluczowe projekty, takie jak badania nad akumulatorami. Spadki te zagrażają nie tylko ważnym inicjatywom kluczowym dla rozwoju gospodarczego, ale także społecznemu znaczeniu samych uczelni.
Wezwanie do solidarności i działania
Autorzy listu otwartego podkreślają, że uniwersytety jako miejsca krytycznej refleksji i wytwarzania wiedzy są niezbędne do kształtowania przyszłości. „Musimy się bronić przed tymi cięciami, bo tu nie chodzi tylko o zasoby finansowe, ale o przyszłość kolejnych pokoleń” – wyjaśnia Rixen i przyłącza się do zaproszenia obecnej dziś senator nauki Iny Czyborry (SPD).
Debata na temat finansowania uniwersytetów ujawnia większy problem w polityce edukacyjnej. Utrzymanie dotychczasowej polityki oszczędnościowej stawia pod znakiem zapytania nie tylko marzenia i ambicje studentów i pracowników, ale cały potencjał innowacyjny naszego społeczeństwa. Nadchodzące godziny będą decydujące dla określenia kierunku, w którym zmierza krajobraz szkolnictwa wyższego w Berlinie. Hej, drodzy czytelnicy, co sądzicie o tej sytuacji? Uniwersytety muszą być w dobrej sytuacji finansowej, prawda?