Protest na kempingu: Drosten na celowniku krytyków!
Incydent na kempingu na Pojezierzu Meklemburskim skutkuje apelacją przeciwko małżeństwu za obelgi.

Protest na kempingu: Drosten na celowniku krytyków!
Latem 2022 r. na kempingu na Pojezierzu Meklemburskim doszło do incydentu, który wywołał zamieszanie. Wirusolog Christian Drosten, znany ze swojej roli w pandemii koronawirusa, został publicznie obraźliwy i obraźliwy przez małżeństwo z Berlina. Ta kłótnia, której Drosten doświadczył także w obecności swojego czteroletniego syna, ma teraz skutki prawne, które przechodzą w kolejną rundę.
jako SVZ Jak podano, proces odwoławczy przeciwko parze obozowiczów rozpoczyna się 1 października w Neubrandenburgu. Sprawa ciągnie się od kwietnia 2024 r., kiedy Sąd Rejonowy w Waren wydał upomnienie z zastrzeżeniem kary wobec oskarżonych. Na mocy tej decyzji para, 51-letni mężczyzna i 52-letnia kobieta, została skazana za zniesławienie i zniewagę. Mężczyzna sfotografował Drostena bez pozwolenia, a następnie opisał go jako „największego przestępcę na wolności”, podczas gdy kobieta krzyczała na niego, żeby „odpieprzył się”.
Apelacje i spory prawne
Zarówno prokuratura, jak i oskarżeni odwołali się od łagodnych wyroków, jakie otrzymali małżonkowie. Podczas gdy prokuratura stara się o wyższy wyrok, mężczyzna zabiega o uniewinnienie. Twierdzi, że jego obelgi mieszczą się w zakresie wolności słowa, co ma miejsce w kontekście toczącej się debaty na temat wolności słowa w środowisku akademickim i w sferze publicznej. Jak wynika z ankiety opublikowanej w Lustro opublikowano, wielu wirusologów ma podobne wątpliwości co do swoich opinii.
Warto dodać, że małżeństwo, które utrzymuje się ze świadczeń społecznych i ma jedno dziecko, szczęśliwie uszło z życiem z wyrokiem w zawieszeniu na rok. Nasuwa się tu pytanie, w jakim stopniu należy szanować publiczny wygląd takich osobistości jak Drosten w czasie wolnym.
Incydent o dalekosiężnych konsekwencjach
Do zdarzenia doszło, gdy Drosten wraz z rodziną wracał z mycia zębów. Po początkowej złości wywołanej nagłym pojawieniem się mężczyzny z butelką piwa, następnego dnia doszło do kolejnej konfrontacji. Drosten poczuł się w tej sytuacji nękany i skontaktował się z policją. Spory prawne nie dotyczą wyłącznie osobistych zniewag, ale rodzą także zasadnicze pytania o wolność słowa w związku z bardzo obecnie drażliwą kwestią pandemii korony, na co zwraca uwagę w Internecie jest również podkreślone.
Sprawa przeciwko parze obozowiczów i zbliżająca się procedura odwoławcza rzuciły cień na debaty społeczne, w których naukowcy często wpadają w konflikt zdań. Co stanie się dalej? 6 października odbędzie się kolejny termin w tym procesie, który może rzucić światło na tę sprawę.